Następna sobota 30 stycznia 2021 r.
Miejsce akcji - pola i lasy gdzieś pomiędzy ...
Uczestnicy ci sami: Cino, Strzała, Cykuś, Zgrywus, WB.
Przy okazji tradycyjnego "piąteczku" powstaje plan kolejnego wyjazdu ...
mającego na celu profilaktykę zdrowotną przeciwko Coronaświrusowi:
i nagle ...? Eureka! Jest pomysł!
Następnego dnia, gdy "piąteczkowe" promile trochę uleciały - ruszamy!
Po drodze zakupy w wiejskim sklepie:
oraz odwiedziny u rodziny:
w celu odśnieżenia podwórza:
Potem obok samotnego, położonego na wzgórzu wśród pól, cmentarza wojennego:
posilając się znalezioną na polu marchewką obieraną przez Strzałę nowatorską metodą:
zjeżdżamy zaśnieżonym wąwozem:
do kolejnego miejsca pamięci o naszych przodkach, którzy musieli się zmierzyć z czasem wojny:
Następnie zgodnie z poczynionymi wcześniej ustaleniami przemieszczamy się cichutko ...
(pomimo tego, że Cinowi co chwila kolanko wydechu "wylata" z karteru jak zamek z karabinu Pawlaka)
do lasu ...
by rozpalić ognisko i się posilić ...
korzystając z poczynionych zapasów przechowywanych niczym szczepionki Pfizera ...
Cino włócząc się po lesie znajduje niezbity dowód na ocieplenie klimatu w naszych stronach ...
oraz zagubionego w śnieżycy woźnicę:
Po posiłku trzeba trochę odpocząć:
Przez krótki czas popołudniowej sjesty zostaliśmy przysypani śniegiem:
Żeby dać się rozpoznać oznaczamy się tajnymi znakami ...
i zbieramy się do powrotu:
Tylko gdzie jest droga?
Pokonując z trudem zaśnieżone, leśne i polne dróżki docieramy do motocyklowej przystani u Zgrywusa na ciepłą strawę i drinka.
Ktoś tu pisze o rozpoczęciu sezonu motocyklowego dopiero w kwietniu?!
My sezon motocyklowy 2021 uważamy już za otwarty: