Na luzie
-
Deletet
Na luzie
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyzowanie równorzedne. Tu jest pan w samochodzie osobowym,
tutaj tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy ?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zly egzaminator - Toz przeciez mówie,
jest pan, tramwaj i karetka. Skad wzial sie motocyklista ?
- A ch*j ich wie skad oni sie biora
- Ma pan skrzyzowanie równorzedne. Tu jest pan w samochodzie osobowym,
tutaj tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy ?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zly egzaminator - Toz przeciez mówie,
jest pan, tramwaj i karetka. Skad wzial sie motocyklista ?
- A ch*j ich wie skad oni sie biora
-
DOK
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2087
- Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:35
- Motocykl: Suzuki Intruder VS 700
- Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Ciekawe znalazłem na stronie bractwa wągrowiec
Ps. nie myślałem że tyle tych bractw jest hihi
10 przykazań motocyklisty - 2007-05-09
1. Nie jedź szybciej, niż twój Anioł Stróż potrafi latać.
2. Dosiadając motocykla swego nigdy nie idź na całego.
3. Zapłaciłeś za dwa koła, więc używaj obu równocześnie.
4. Nie pożyczaj niedoświadczonemu kierowcy motocykla swego, abyś nie musiał ich obu zbierać po asfalcie.
5. Nie pal gumy tylko ją wymieniaj, bo stracisz kontakt z ziemią.
6. Nie przeceniaj swoich umiejętności ani możliwości Twej maszyny.
7. Trzymaj motor mocno w ryzach, abyś nie wszedł w kontakt z glebą – od tego są maszyny rolnicze.
8. Dbaj o pasażera swego jak o siebie samego.
9. Nie przechwalaj motocykla swego bo możesz trafić na lepszego. I co wtedy?
10. Przed wyruszeniem w drogę sprawdź swój motocykl.
No i to musiałem to umieścić a forum
hihih

Ps. nie myślałem że tyle tych bractw jest hihi
10 przykazań motocyklisty - 2007-05-09
1. Nie jedź szybciej, niż twój Anioł Stróż potrafi latać.
2. Dosiadając motocykla swego nigdy nie idź na całego.
3. Zapłaciłeś za dwa koła, więc używaj obu równocześnie.
4. Nie pożyczaj niedoświadczonemu kierowcy motocykla swego, abyś nie musiał ich obu zbierać po asfalcie.
5. Nie pal gumy tylko ją wymieniaj, bo stracisz kontakt z ziemią.
6. Nie przeceniaj swoich umiejętności ani możliwości Twej maszyny.
7. Trzymaj motor mocno w ryzach, abyś nie wszedł w kontakt z glebą – od tego są maszyny rolnicze.
8. Dbaj o pasażera swego jak o siebie samego.
9. Nie przechwalaj motocykla swego bo możesz trafić na lepszego. I co wtedy?
10. Przed wyruszeniem w drogę sprawdź swój motocykl.
No i to musiałem to umieścić a forum
hihih

- dzidek
- Zwykły forumowicz
- Posty: 259
- Rejestracja: środa, 18 lipca 2007, 12:36
- Lokalizacja: Międzyrzec Podlaski
to i ja napisze maly kawał, jest on dla mnie najlepszy jaki kiedykolwiek slyszalem.........tyle ze trza wczuc sie w klimat
Jest letni poranek, las, szumia liscie na chłodnym porannym wietrzyku, lesna piaskowa droga na ktora przebijaja sloneczne promienie, przebiega mama sarna z sarniatkiem, pod krzaczkiem siedza dwa zajaczki, spiew ptaków, cisza i spokoj
Nagle!!! huk, tuman kurzu na drodze po...d..la jak lokomotywa nic nie widać...zbliza sie zbliza......
zatrzymujesie na polanie..........kurz nic nie widać
kurz opada i wylania sie wielkie stado jeży z wywalonymi czerwonym jezorami....slychac sapanie...
nagle jeden z usmiechem na twarzy i wywalonym jezorem mówi:
Ku.wa jak mustangi!!!
moj kumpel smial sie z tego dowcipu dopiero po pol roku
Jest letni poranek, las, szumia liscie na chłodnym porannym wietrzyku, lesna piaskowa droga na ktora przebijaja sloneczne promienie, przebiega mama sarna z sarniatkiem, pod krzaczkiem siedza dwa zajaczki, spiew ptaków, cisza i spokoj
Nagle!!! huk, tuman kurzu na drodze po...d..la jak lokomotywa nic nie widać...zbliza sie zbliza......
zatrzymujesie na polanie..........kurz nic nie widać
kurz opada i wylania sie wielkie stado jeży z wywalonymi czerwonym jezorami....slychac sapanie...
nagle jeden z usmiechem na twarzy i wywalonym jezorem mówi:
Ku.wa jak mustangi!!!
moj kumpel smial sie z tego dowcipu dopiero po pol roku
-
Basia
Stare, ale pasuje do tematu
W wysokich górach na wystającym kawałku drzewa buja się orzeł, tak do przodu, potem do tyłu, znowu do przodu itd...
W pewnym momencie duży przechył do przodu i leeeeci, leeeci, leciiii i przy samiusieńkiej ziemi rozkłada skrzydła i pięknym lotem wraca na gałąź. Sytuacja co chwilę się powtarza!!!
A z dołu przygląda się wyczynom orła wilk....
Któryś raz z kolei orzeł wykonał swoje akrobacje, w końcu wilk nie wytrzymał... podchodzi do orła i się go pyta:
- Orzeł co Ty właściwie robisz????
- A wiesz co wilk! Luzuje się!!!
Hmmzzz... wilk się zastanowił, niezła sprawa!
- A czy mogę ja się z Tobą tak wyluzować???
- No pewnie odpowiedział orzeł,
i razem stanęli na tej wystającej z góry gałęzi.
Tak się bujają, bujają, w pewnym momencie duży przechył do przodu i..... lecą..... lecą....
na to orzeł:
- Ty wilk, a ty masz skrzydła???
...u wilka trochę zdziwiona mina... więc orzeł odpowiada:
- No Wilk! To żeś się wyluzował!!!
W wysokich górach na wystającym kawałku drzewa buja się orzeł, tak do przodu, potem do tyłu, znowu do przodu itd...
W pewnym momencie duży przechył do przodu i leeeeci, leeeci, leciiii i przy samiusieńkiej ziemi rozkłada skrzydła i pięknym lotem wraca na gałąź. Sytuacja co chwilę się powtarza!!!
A z dołu przygląda się wyczynom orła wilk....
Któryś raz z kolei orzeł wykonał swoje akrobacje, w końcu wilk nie wytrzymał... podchodzi do orła i się go pyta:
- Orzeł co Ty właściwie robisz????
- A wiesz co wilk! Luzuje się!!!
Hmmzzz... wilk się zastanowił, niezła sprawa!
- A czy mogę ja się z Tobą tak wyluzować???
- No pewnie odpowiedział orzeł,
i razem stanęli na tej wystającej z góry gałęzi.
Tak się bujają, bujają, w pewnym momencie duży przechył do przodu i..... lecą..... lecą....
na to orzeł:
- Ty wilk, a ty masz skrzydła???
...u wilka trochę zdziwiona mina... więc orzeł odpowiada:
- No Wilk! To żeś się wyluzował!!!