Wyprawa -Bałkany 2021r.
: niedziela, 11 lipca 2021, 13:44
Bałkany 2021
Czarnogóra i Albania tak mnie zachwyciła w ubiegłym roku, że musiałem tam wrócić, dokończyć zwiedzanie i poznać lepiej te wspaniałe pachnące naturą kraje.
W tym roku już nie samotnie tylko na 3 motocykle w sześć osób.
Wyprawa trwała 13 dni. Po drodze do celu przejeżdzliśmy Rumunię drogą 67C podziwiając widokową Transalpinę, Transfogarska była jeszcze zamknięta.
Z Rumuni granicę przekroczyliśmy Żelazną Bramą do Serbii przez Globulac i do Czarnogóry.
W Czarnogórze objechaliśmy góry w Parku Durmitor, zwiedziliśmy zaporę Martinje i kaniony Pivy Nevido, Izazlak.
Kolejny dzień naszej wyprawy to odpoczynek i moczenie naszych siedzeń w malowniczej i mojej ulubionej Zatoce Kotorskiej, napajając się pięknymi widokami.
Z Kotoru udaliśmy się do Albanii do miasta Szkodra, z którego mieliśmy blisko na zaplanowane wycieczki.
Jedną z nich, którą gorąco polecam, jest 3 godzinny rejs statkiem-promem Berisha po jeziorze Koman, które liczy 72 km długości.
Na pokład zabraliśmy motocykle, by dalej kontynuować podróż.
Koszt rejsu 7 euro od osoby, plus 20 za motocykl.
Po opuszczeniu promu pojechaliśmy do Valbone. Jest przepiękna dolina nazywana sercem Alp Albańskich - naprawdę robi ogromne wrażenie.
Powrót z Valbon do Szkodra drogą SH5 i SH22 wymagała od nas zużycia całej nagromadzonej energii by ją pokonać. Jest to droga niesamowicie kręta nazwałem ją drogą 2000 tys. zakrętów, dlatego że średnio na odcinku 1km było 13-18 zakrętasów, długość trasy 160 km, spowodowało że tej drogi mieliśmy stanowczo dosyć.
Wyprawę zakończyliśmy pokonując w sumie 4370 km, robiąc średnio około 400 km dziennie.
Odwiedzane kraje są bardzo pozytywnie nastawione do turystów. W drodze spotykaliśmy się zawsze z życzliwością mieszkańców, służących pomocą.
Czarnogóra i Albania tak mnie zachwyciła w ubiegłym roku, że musiałem tam wrócić, dokończyć zwiedzanie i poznać lepiej te wspaniałe pachnące naturą kraje.
W tym roku już nie samotnie tylko na 3 motocykle w sześć osób.
Wyprawa trwała 13 dni. Po drodze do celu przejeżdzliśmy Rumunię drogą 67C podziwiając widokową Transalpinę, Transfogarska była jeszcze zamknięta.
Z Rumuni granicę przekroczyliśmy Żelazną Bramą do Serbii przez Globulac i do Czarnogóry.
W Czarnogórze objechaliśmy góry w Parku Durmitor, zwiedziliśmy zaporę Martinje i kaniony Pivy Nevido, Izazlak.
Kolejny dzień naszej wyprawy to odpoczynek i moczenie naszych siedzeń w malowniczej i mojej ulubionej Zatoce Kotorskiej, napajając się pięknymi widokami.
Z Kotoru udaliśmy się do Albanii do miasta Szkodra, z którego mieliśmy blisko na zaplanowane wycieczki.
Jedną z nich, którą gorąco polecam, jest 3 godzinny rejs statkiem-promem Berisha po jeziorze Koman, które liczy 72 km długości.
Na pokład zabraliśmy motocykle, by dalej kontynuować podróż.
Koszt rejsu 7 euro od osoby, plus 20 za motocykl.
Po opuszczeniu promu pojechaliśmy do Valbone. Jest przepiękna dolina nazywana sercem Alp Albańskich - naprawdę robi ogromne wrażenie.
Powrót z Valbon do Szkodra drogą SH5 i SH22 wymagała od nas zużycia całej nagromadzonej energii by ją pokonać. Jest to droga niesamowicie kręta nazwałem ją drogą 2000 tys. zakrętów, dlatego że średnio na odcinku 1km było 13-18 zakrętasów, długość trasy 160 km, spowodowało że tej drogi mieliśmy stanowczo dosyć.
Wyprawę zakończyliśmy pokonując w sumie 4370 km, robiąc średnio około 400 km dziennie.
Odwiedzane kraje są bardzo pozytywnie nastawione do turystów. W drodze spotykaliśmy się zawsze z życzliwością mieszkańców, służących pomocą.