Strona 1 z 1

"Burczenie" Drag'a

: poniedziałek, 30 lipca 2007, 15:13
autor: zeniop
Witam.

Ze względów obiektywnych miałem zdejmowany bak w Drag'u. Przez nieuwagę odpaliłem motor bez dopięcia wężyka paliwa. Od tego momentu przy przekręceniu kluczyka słychać czasem chwilkę "burczenia" czasem jedno czy dwa burknięcia dobiegające spod baku z okolic pompy paliwa. Znaczy się zapowietrzytłem pompę ??

Drugi dziwny dźwięk dobiega mnie przy hamowaniu przednim hamulcem - też coś jak buczenie czy brzęczenie. Jadąc nim z Warszawy nic takiego nie zauważyłem, dopiero po zabawie z bakiem się zaczeło - może mieć jakiś związek ??

: poniedziałek, 30 lipca 2007, 15:22
autor: Marek
Co do pompki - normalna sprawa. U mnie też po włączeniu zapłonu pompka przez chwilę terkocze. Trudno mówić tu o zapowietrzaniu, za każdym razem, gdy zapomnisz w porę zatankować dojdzie to opróżnienia pompy (usłyszysz owo burczenie). Jedyne co trzeba zrobić z tak "zapowietrzoną" pompką to ...nalać wachy do zbiornika :)

: poniedziałek, 30 lipca 2007, 20:43
autor: Soft
W Dragu nie da się zapowietrzyć pompy paliwa. Tak jak kolega pisał wyżej to zapowierzenie będzies zmiał kilka razy w tygodniu - jak podczas jazdy będziesz musiał przerzucić na rezerwę.... Jak trochę postoi nie odpalany słychać pompowanie paliwka i czasami takie "trrrr" - to jak ciśnienie dochodzi do odpowiedniego. Po "trrrrrr" pompka się wyłącz.

Ps - jak będziesz miał więcej pytań - to wpadnij do mnie na moto. Możesz mnie spotkać na Zamenhofa 12 - sklep Akcesoria Do Drukarek (taki z tuszami) obok Hotelu Senator.... Czasami jestem, czasami nie - jak mnie nie będzie to moja żonka powie Ci kiedy będę.... :-)

Pozdrawiam

: czwartek, 2 sierpnia 2007, 09:10
autor: zeniop
Jak wykaraksam się z remontów, winnicy i innych obowiązków to z pewnością zajadę na Zamenhoffa ;)

A tym czasem małe pytanko: zakładałeś może light bar do swojego draga ?? Szukam po necie ale jakoś nie moge znaleźć nic sensownego w wyglądzie - może to tylko kwestia zdjęć ale jakoś nic mi się nie podoba a światełka bym sobie założył bo jazda po zmroku sprawia mi sporą frajdę ;)

: czwartek, 2 sierpnia 2007, 12:46
autor: Stirlitz
winnicy :?: :!:

: czwartek, 2 sierpnia 2007, 20:23
autor: Wielki Brat
Prowdopodobnie z lekka zmieniłeś położenie pompy paliwa lub jakiegoś elementu w jej pobliżu. Każda ze znanym mi pomp paliwa w motocyklu "burczy" bo pracuje zawór przelewowy, który przepuszcza na stronę niskiego cisnienia nadmiar paliwa. Teraz słyszysz głośniejszy dźwięk bo może dotyka do innego elementu motocykla albo po prostu dopiero teraz to zauważyłeś i niepokój o swoje kochane moto :D wyolbrzymia ten dźwięk. Słowem "burczy" czyli jest sprawna :idea: .

: czwartek, 2 sierpnia 2007, 22:05
autor: Soft
Light bar-u nie zakładałem - szyby też nie. Ale o szybie zaczynam myśleć - ale o takiej demontowalnej, na dłuższe wyjazdy.
Poniżej napiszę Ci jakie mam zmiany od oryginału:
- szersza kierownica
- mniejsza lampa przednia
- inne manetki
- gmole
- sakwy
- termometr w korku oleju
- inne mniejsze "bzdurki" o których szkoda pisać....

: piątek, 3 sierpnia 2007, 11:11
autor: zeniop
Ano winnicy Stirlitz :) w naszym rejonie winrośla także rosną tylko trzeba odpowiednich, wytrzymałych na mrozy odmian ;) No może nie tyle winnica, co rozwojowa winniczka - jakieś 130 krzewów ;)

Soft - szybke posiadam i jestem z niej mocno zadowolony, szczególnie jak po trasie Warszawa - Zamość (odbytej w koszulce z krótkim rękawkiem z przyczyn obiektywnych - samochód z ciuchami i telefonem pojechał inną trasą :( ) zobaczyłem ile robactwa zostało na niej :) A demontuje/montuje się ja w jakieś 10-15 minut - jedyny minus to fakt że w przypadku spalonej żarówki musisz odkręcić szybe bo w oryginalnej lampie śruby mocujące soczewkę są z boku i nie jak sie do nich dostać :?

: piątek, 3 sierpnia 2007, 21:54
autor: ZEN
Jak byś miał jaką butelczynę na zbyciu do degustacji, to możemy powołać komisję która oceni "zawartość cukru w cukrze". :wink:

: piątek, 3 sierpnia 2007, 22:37
autor: DOK
Zgłaszam się na członka - komisji (oczywiście deklaruje swoją obiektywność) :roll:

: sobota, 4 sierpnia 2007, 04:49
autor: Stirlitz
jak będą w sprzedaży jakieś wina to ja się piszę
z chęcią spróbuję smaku wina z rodzinnych stron

winnica na Roztoczu ... :P wspaniale :!:

: sobota, 4 sierpnia 2007, 09:29
autor: zeniop
Myśle że na otwarcie przyszłego sezonu motórowego będzie już co degustować :) co do sprzedaży to niestety nie tak prędko, jak to w Polsce zwykle bywa - prawo mocno utrudnia komercyjne wykorzystanie trunku :(

: sobota, 4 sierpnia 2007, 11:03
autor: Stirlitz
dobra...nikomu nie powiem
może być bez faktury lub paragonu

: sobota, 4 sierpnia 2007, 11:40
autor: ZEN
A banderolę to się nad parą odklei z jakiejś sklepowej butelki. 8)