Witam, byłem tylko jeden dzień ale sie napatrzyłem.
Zdobywcy pierwszego miejsca w ciągnięciu liny
i rzutu wałem od Junaka
to tyle, niestety musiałem wracać.
Jak miło zobaczyć zdjęcie swojej staruszki az łezka się zakręciła jak sobie przypomnę ten w sumie 2 w życiu zlot.Pełen przygód i usterek jadać w tą i z powrotem samemu z mapą w garści nie wiedząc gdzie to dokladnie.
Moja kochana m11 z 5 zdjęcie po nocnej zlewie zawiodła mnie na miejscu że nawet na paradzie nie byłem ale całe 120 km drogi powrotnej do domu bez zatrzymywania wróciłem bez przeszkód i za to kocham rodzimej produkcji sprzęty:)