co do włochów to dzisiaj jechałem w niezłym korku, patrzę w lusterko, a tu przeciskaja się transalp i BMW okufrowane i opakowane wszelkim turystycznym szpejem, podjechałem kilka metrów bliżej krawężnika i tak samo człowiek jadący za mną, w ten sposób zrobiliśmy miejsce aby motocykliści łatwiej przejechali, jeden i drugi motocyklista przejeżdżając obok nas powiedział GRAZIE
nigdy wcześniej nikt mi nie podziękował słownie za to
a już na pewno nie spodziewałbym się tego po motocyklistach włoskich gdzie motocykli jeździ cała masa i takie gesty są na porządku dziennym