wypadek na piłsudzkiego koło hetmana (2008r.)
- seba cbr
- Zwykły forumowicz
- Posty: 11
- Rejestracja: poniedziałek, 2 czerwca 2008, 19:04
- Lokalizacja: Zamosc
wypadek na piłsudzkiego koło hetmana (2008r.)
Nie znam szczegółów ale dziś po południu miał miejsce wypadek z udziałem motocyklisty , który zderzył się z samochodem taxi
-
Jaro
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1178
- Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
- Motocykl: YAMAHA FAZER
- Lokalizacja: Zamość
- Kontakt:
Sasza coś więcej pewnie powie bo prawie najechał na ten incydent. Taxi zawracało albo zmieniało pas ruchu w wyniku czego zajechało drogę o ile nie przekręce to Wojtkowi Hondy VTR który zaliczył dzwon w wyniku czego został odwieziony do szpitala. Z obrażeń złamana noga i jeszcze inne obrażenia. Oczywiście mogą być pewne nieścisłości gdyż wiem to z drugiej ręki.
Jeśli mężczyzna robi coś bardzo głupiego, to zawsze z motywów najszlachetniejszych.
-
sasza
- Zwykły forumowicz
- Posty: 326
- Rejestracja: sobota, 28 lipca 2007, 13:44
- Motocykl: Kawasaki ZX-6R Ninja 07'
- Lokalizacja: Zamość
- Kontakt:
Zbyt dużo też nie wiem, bo z Tomkiem (Yamaha FZ6) najechaliśmy jak już było po, tzn. Wojtka pogotowie już zabrało; na jezdni i częściowo na krawężniku leżał motocykl, na wysokości przejścia dla pieszych. Z tego co słyszałem od naocznego świadka, który jechał za Wojtkiem i widział wypadek, to kierujący taxi który stał na miejscu taksówek koło przystanku naprzeciwko DT Hetman wyjechał na jezdnię z zamiarem zawrócenia w kierunku Lublina. W tym czasie jechał Wojtek od strony Lublina i uderzył w taxi, podobno położył moto i uderzył też ciałem w pojazd, ale tego dokładnie nie wiem.
Z tego co wiem od chłopaków którzy byli w szpitalu po wypadku, Wojtek jest przytomny, poobijany. Słyszałem też coś o złamanej nodze i żebrach, ale to nie jest do końca potwierdzone.
Ach te wypadki. Na każdym kroku trzeba uważać i mieć oczy dookoła głowy, również na tych co wykonują manewry niezgodnie z przepisami ruchu drogowego i nie ustępują pierwszeństwa, szczególnie mniej widocznym motocyklistom.
Trzymaj się Wojtek. Wracaj szybko do zdrowia
Z tego co wiem od chłopaków którzy byli w szpitalu po wypadku, Wojtek jest przytomny, poobijany. Słyszałem też coś o złamanej nodze i żebrach, ale to nie jest do końca potwierdzone.
Ach te wypadki. Na każdym kroku trzeba uważać i mieć oczy dookoła głowy, również na tych co wykonują manewry niezgodnie z przepisami ruchu drogowego i nie ustępują pierwszeństwa, szczególnie mniej widocznym motocyklistom.
Trzymaj się Wojtek. Wracaj szybko do zdrowia
nie ma rzeczy niemożliwych - są łatwe, trudne i bardzo trudne
[img]http://www.mojekawasaki.pl/images/mojakawa/zx6r.gif[/img]
[img]http://www.mojekawasaki.pl/images/mojakawa/zx6r.gif[/img]
-
GSF
-
ninja87
Wypadek Wojtka
A wiec tak Wojtek ma złamane 12 zebro ogolne potłuczenia połamane kregi, jakas sonde w srodku i ma 8 tyg lezeć,lipa straszna ,taxowkarza za rece przywiazac do motoru teraz i ze 30 razy pocioagnac go po tym miejscu i krzyczec mu PODWOJNA CIAGŁA CWOKU !!!!!!!! Komentarze starszych ludzi tez były super jechał na jednym kole i to bardzo szybko ..takich to tez deska w morde i w ogole wrrrrrrrrrrrrrrrr wtrrrrrrrrrrrrrr wrrrrrrrr
-
ninja87
-
ninja87
-
DOK
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2087
- Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:35
- Motocykl: Suzuki Intruder VS 700
- Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Re: Wypadek Wojtka
ninja87 pisze:.... połamane kregi, jakas sonde w srodku i ma 8 tyg ......
O kurde nie dobrze. A to że 8 tygodni to pikuś byle mógł wstać.????? Czymam kciuki
-
tribal
- Stirlitz
- Zwykły forumowicz
- Posty: 469
- Rejestracja: poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 20:42
- Lokalizacja: Kraina Jezior
naprawdę, ja tego nie rozumiem, jak
można nie będąc świadkiem wypadku pociskać jakieś bzdury o tym, że motocyklista jechał co najmniej 200, że na tylnym kole itp
co ci ludzie mają we łbach poprzestawiane, że takie rzeczy opowiadają, po co to robią, nie wierzę, że chcą zaistnieć w danej chwili, że to jest ich pięć minut sławy, bo równie dobrze mogliby pociskać jakieś bzdury o sprawcy wypadku i byłoby to bardziej wiarygodne...
Wojtkowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia i na nowy motocykl
co ci ludzie mają we łbach poprzestawiane, że takie rzeczy opowiadają, po co to robią, nie wierzę, że chcą zaistnieć w danej chwili, że to jest ich pięć minut sławy, bo równie dobrze mogliby pociskać jakieś bzdury o sprawcy wypadku i byłoby to bardziej wiarygodne...
Wojtkowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia i na nowy motocykl
[img]http://img264.imageshack.us/img264/3462/ptaki9wudw3tb4.gif[/img]
Motocyklem jeździć nie umiem, ale lubię.
Motocyklem jeździć nie umiem, ale lubię.
-
Jaro
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1178
- Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:54
- Motocykl: YAMAHA FAZER
- Lokalizacja: Zamość
- Kontakt:
Stirlitz wiesz jak jest większość społeczeństwa nie ma co ukrywać nie jest nam przychylna. Uważają nas za psychopatów, dawców nerek itd a jeśli mają takie zdanie to wszystko mogą powiedzieć byle by tylko było na nie. Wczoraj naszą grupkę motocyklistów zatrzymał do kontroli patrol Policji no i też trzeba się było nasłuchać ( nie do danego wykroczenia ) ale jak to my jeździmy i jacy my to nie jesteśmy. Policjant dostał piany na samą myśl motocyklista. Po prostu nie kojarzymy się z niczym dobrym, pozytywnym. Dobrze że coraz więcej mediów jak i dziennikarzy walczy ze stereotypami, starają się pokazać wizerunek motocyklisty z troszkę innej strony .
Jeśli mężczyzna robi coś bardzo głupiego, to zawsze z motywów najszlachetniejszych.
-
wally
kiedy jedziemy grupa na cb kierowcy puszek komentuja " jezdza k#@!$ na tych motorach" " o patrzcie ile zdrowych nerek jedzie" itp. I zawsze jedziemy albo za wolno albo zbyt szybko. Fakt faktem ze na takie opinie dla wszystkich bajkerow pracuje pilnie kilka procent "prawdziwych dawcow"
Tak czy siak - Wojtek zdrowiej szybko, kiedy wyjdziesz ze szpitala zbojkotujemy korporacje w ktorej jezdzi ten osioł
Tak czy siak - Wojtek zdrowiej szybko, kiedy wyjdziesz ze szpitala zbojkotujemy korporacje w ktorej jezdzi ten osioł
30.09.2008 godzina 8.17
Kolejny skurwysyn w tym samym miejscu bezczelnie zawraca na podwójnej ciągłej. Jeszcze szkła dobrze nie zamiecione a oni już mają to gdzieś. Niczego się nie nauczą. Ale co się dziwić, siedzi taki zaburaczony koleś w swojej taczce parę godzin to i mózg w tryb "standby" przechodzi... Tam powinna być kamera.
Kolejny skurwysyn w tym samym miejscu bezczelnie zawraca na podwójnej ciągłej. Jeszcze szkła dobrze nie zamiecione a oni już mają to gdzieś. Niczego się nie nauczą. Ale co się dziwić, siedzi taki zaburaczony koleś w swojej taczce parę godzin to i mózg w tryb "standby" przechodzi... Tam powinna być kamera.













