Namiary dostałem od Waldka - dzięki
Zawolony jestem już troszke tymi gratami
Nowy zakup to SHL M11 z 1966 roku, niestety bez papierów.
Stan jak widać na zdjęciach nie jest zły.

Na liczniku tylko 6700 km, ciekawe czy to prawdziwy przebieg?

Silnik był wyjęty z ramy, włożyłem go tylko do zdjęcia.

Przedni błotnik trochę pogięty, ale ogólnie stan blacharki dość dobry. Oko pewnie wybite na jakiejś zabawie?

Widoczne braki to osłona łańcucha i kolanko

Poprzedni właściciel miał dwie SHL-ki. Jak wiadomo hurtem taniej, to wziąłem i drugą
Stare, rzadko spotykane już lusterko

Stan tej drugiej jest troche gorszy



