Pierwszy większy motocykl ?
- 08891
- Zwykły forumowicz
- Posty: 42
- Rejestracja: czwartek, 19 czerwca 2008, 08:43
- Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Pierwszy większy motocykl ?
Witajcie widzę forum trochę stoi więc postanowiłem założyć wątek na który każdy w sumie może odpowiedzieć.Jaki motocykl byście wybrali na pierwszy większy sprzęt?? Może jakaś 600??Może jest coś większego wartego uwagi może i to za dużo? Weźmy pod uwagę raczej motocykle sportowe i takie nie do końca coś co pozwoli delikatnie powędrować ze świata "wyżyłowanych 30-konnych 125tek w 2T" do czegoś bardziej poważniejszego.Rynek jest spory można w czymś poprzebierać ale ostatecznie nigdy nie wiadomo co wybrać.Pozdrawiam
Ładna pogoda sezon jeszcze dobrze nie rozpoczęty a już w radiu słyszę "zginął motocyklista".Szerokości wszystkim!
Ładna pogoda sezon jeszcze dobrze nie rozpoczęty a już w radiu słyszę "zginął motocyklista".Szerokości wszystkim!
- buba
- Zwykły forumowicz
- Posty: 440
- Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 07:52
- Motocykl: sprzedany
- Lokalizacja: Zamość
Re: Pierwszy większy motocykl ?
Szczerze mowiac temat rzeka i poruszany miliony razy. Ile ludzi tyle tez samo opinii w tym temacie. Watpliwosci co wybrac na "Pierwszy większy motocykl?" beda zawsze. Moim zdaniem trzeba przemyslec wszystkie za i przeciw oraz szczerze samemu sobie uswiadomić ze fajne krecenie ósemek na placu i to ze jezdzilem(am) skuterem po osiedlu badz po swojej wiosce albo tez jakas WSK'ą czy simsonem itd... NIE czyni mnie "mistrzem kierownicy" bo w ruchu publicznym jest calkiem inaczej. Na poczatku trzeba spokojnie pojezdzic, pochamowac, wchodzic w zakrety, wyprzedzac, a przykładowo ponad 200 kg Bandzior bedzie inaczej sie zachowywał na drodze niz niespełna 100kg skuter. Na szczescie istnieje złoty środek na bolaczki pierwszego motocykla i mamy zacne pińcetki Honde CB 500, Suzuki GS 500E i Kawasaki ER5. Wiadomo tez ze trzeba zwrocic uwage gdzie sie bedzie jezdziło i jak ktos chce motocykl w teren to pewnie jakies mniejsze enduro ale to juz ja sie na tym nie znam
. Sam zaczynalem od WSKi, pozniej było długo długo nic, okazyjnie trafiła sie przyjazna Cagiva Radster 125, nastepnie kolej przyszla na Suzuki GS 500E, a teraz jest Suzuki GSX 600F. Jak dla mnie kazdy z motocykli był i jest pierwszym powaznym, bo na kazdym człowiek uczy sie czegos nowego ciagle zdobywajac doświadczenie 
robiąc byle co, stajesz się byle kim
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
Re: Pierwszy większy motocykl ?
e tam, nie piesc sie kupuj litra, mocy Ci w trasie nie zbarknie, bylebys z glowa jezdzil i nie zap***dalal ile fabryka dala.
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
- kaktus
- Zwykły forumowicz
- Posty: 247
- Rejestracja: niedziela, 18 października 2009, 20:20
- Motocykl: Transalp 600
- Lokalizacja: Chełm
Re: Pierwszy większy motocykl ?
Na nasze drogi BMW gs800 nie znam go ale wielu ludzi się nim podnieca, podobno nie ma lepszego
na dodatek mało pali.
Transalp 600
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
Re: Pierwszy większy motocykl ?
tak na powaznie i sportowo to jakas cbr 600 f3 albo f4. silniki nie do zajechania, fajnie to idzie. a jak w las to kaktusa sluchaj 
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
- hans
- Zwykły forumowicz
- Posty: 996
- Rejestracja: piątek, 26 listopada 2010, 10:48
- Motocykl: xj600
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Pierwszy większy motocykl ?
Kupując swój pierwszy (nie tylko większy bo ogólnie to pierwszy w życiu) motocykl sugerowałem się radami z wielu for internetowych, gdzie na początek większość osób poleca wybranie czegoś z wielkiej czwórki czyli kawa er5, honda cb500, suzuki gs500 lub yamaha xj600. Mój wybór padł na yamaszkę, jako jede R4 w stawce (reszta to R2), z wyboru jestem zadowolony i śmiało mogę polecić.
"Nie walcz z idiotami, mają przewagę liczebną"
Paulo Coelho
Paulo Coelho
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Re: Pierwszy większy motocykl ?
Co tam litrra? Od razu 2 litry bierzs, żeby Ci niczego nie brakłozyron-13 pisze:e tam, nie piesc sie kupuj litra, mocy Ci w trasie nie zbarknie, bylebys z glowa jezdzil i nie zap***dalal ile fabryka dala.
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
Re: Pierwszy większy motocykl ?
oj wiesz Wiaterku moze benzynki szybko zabraknac przy takiej pojemnosci 
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
- hans
- Zwykły forumowicz
- Posty: 996
- Rejestracja: piątek, 26 listopada 2010, 10:48
- Motocykl: xj600
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Pierwszy większy motocykl ?
Się założy gaz będzie sporo taniej, a tak na poważnie to 600 na początek to takie moim zdaniem dobre rozwiązanie, a i po sezonie czy 2 mocy nie powinno zbraknąć, jednak jak ktoś ma głowę na karku to i lytrem może zacząć i przeżyć.zyron-13 pisze:oj wiesz Wiaterku moze benzynki szybko zabraknac przy takiej pojemnosci
"Nie walcz z idiotami, mają przewagę liczebną"
Paulo Coelho
Paulo Coelho
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
Re: Pierwszy większy motocykl ?
ja zaczalem od 900 mialem glowe na karku i zle skonczylem jednak lepsza bedzie 600hans pisze:jednak jak ktoś ma głowę na karku to i lytrem może zacząć i przeżyć.
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
- Kox
- Zwykły forumowicz
- Posty: 198
- Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 21:45
- Motocykl: Był Suzuki Bandit 600, jest Honda TRX 450r
- Lokalizacja: Zamość
Re: Pierwszy większy motocykl ?
No ale zyron to nie była twoja wina, nie fart losu miałeś poprostu. Ja uważam podobnie że jeżeli ktoś ma łeb na karku to i na lytrze może śmigać, aczkolwiek ja na start wole 600.
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
Re: Pierwszy większy motocykl ?
no w sumie Kox masz racje ze nie moja wina, ale czasami jadac nim mialem stracha bo nie wiedzialem coz on czyni, czulem sie jak na wscieklym byku ktory chce mnie zrzucic z siebie
i to mi sie bardzo spodobalo i nastepny motor to bedzie zx9r tyle ze z 99' 
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Re: Pierwszy większy motocykl ?
Mogę coś powiedzieć w tym temacie? W sumie to temat już i tak trochę ewoluował...
To powiem. Na wielu forach takie i podobne tematy są szeroko dyskutowane, przy czym większość interlokutorów skupa się na mocy i opanowaniu motocykla, na tym, czy ktoś jest za młody, albo czy go nie poniesie (czy jest odpowiedzialny) i nie zechce u siebie na wsi testować prędkości maksymalnej. Uważam, że to o wiele za mało. Na umiejętność jazdy motocyklem składa się także i między innymi umiejętność hamowania z użyciem obydwu hamulców i umiejętnym dociążeniem przodu przed pełnym hamowaniem. Znowu między innymi umiejętność jazdy w zakrętach, świadome użycie przeciwskrętu (po to, by stał się nawykiem ruchowym) żeby w razie konieczności pogłębić i zacieśnić zakręt, a nie w panice wyprostować się. Do tego nawyk obserwowania ruchu na jezdni po to, by nie być nagle zaskoczonym jakimś "dzikim" manewrem innego uczestnika ruchu - to, że samochód "nieoczekiwanie" wjedzie z podporządkowanej niekiedy widać na 1 - 2 sekundy wcześniej. Przy jeździe w korku (przeciskanie się) znowu obserwowanie, czy ktoś kogoś nie przepuszcza ... I pewnie wiele jeszcze innych aspektów, które są ważne, a nie przychodzą mi teraz do głowy, których nikt na żadnym kursie nie uczy, których uczymy się sami poprzez własne doświadczenie.
Uwaqżam, że można się tego uczyć praktycznie na każdym motocyklu, ale na niektórych jest łatwiej
Dlatego jestem zwolennikiem stopniowego przechodzenia na większe i mocniejsze maszyny - wraz ze wzrostem doświadczenia i umiejętności. Prosty przykład: jak za szybko wjadę w zakręt, a nie mam jeszcze zbyt wiele doświadczenia, łatwiej jest skorygować tor jazdy maszyną lżejszą i jesli w dodatku jest słabsza, to jest szansa, że w ten zakręt nie wejdę z taką prędkością, że pozostanie mi już tylko jechać na wprost
Czego sobie i Wam nie życzę. Amen 
To powiem. Na wielu forach takie i podobne tematy są szeroko dyskutowane, przy czym większość interlokutorów skupa się na mocy i opanowaniu motocykla, na tym, czy ktoś jest za młody, albo czy go nie poniesie (czy jest odpowiedzialny) i nie zechce u siebie na wsi testować prędkości maksymalnej. Uważam, że to o wiele za mało. Na umiejętność jazdy motocyklem składa się także i między innymi umiejętność hamowania z użyciem obydwu hamulców i umiejętnym dociążeniem przodu przed pełnym hamowaniem. Znowu między innymi umiejętność jazdy w zakrętach, świadome użycie przeciwskrętu (po to, by stał się nawykiem ruchowym) żeby w razie konieczności pogłębić i zacieśnić zakręt, a nie w panice wyprostować się. Do tego nawyk obserwowania ruchu na jezdni po to, by nie być nagle zaskoczonym jakimś "dzikim" manewrem innego uczestnika ruchu - to, że samochód "nieoczekiwanie" wjedzie z podporządkowanej niekiedy widać na 1 - 2 sekundy wcześniej. Przy jeździe w korku (przeciskanie się) znowu obserwowanie, czy ktoś kogoś nie przepuszcza ... I pewnie wiele jeszcze innych aspektów, które są ważne, a nie przychodzą mi teraz do głowy, których nikt na żadnym kursie nie uczy, których uczymy się sami poprzez własne doświadczenie.
Uwaqżam, że można się tego uczyć praktycznie na każdym motocyklu, ale na niektórych jest łatwiej
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
Re: Pierwszy większy motocykl ?
Amen 
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
- Kox
- Zwykły forumowicz
- Posty: 198
- Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 21:45
- Motocykl: Był Suzuki Bandit 600, jest Honda TRX 450r
- Lokalizacja: Zamość
Re: Pierwszy większy motocykl ?
http://www.scigacz.pl/Kupuje,litra,i,ni ... 15158.html" onclick="window.open(this.href);return false;