Strona 2 z 2

: niedziela, 6 grudnia 2009, 20:54
autor: wally
btw czesci, kolejny bagaznik do turista poszedl na alledrogo za 661 zł

: poniedziałek, 7 grudnia 2009, 00:34
autor: irbit
wally pisze:btw czesci, kolejny bagaznik do turista poszedl na alledrogo za 661 zł
Wiadome kto kupił .... moja szkoła licytowania :)

: poniedziałek, 21 grudnia 2009, 19:28
autor: Żaba
Zbiornik od Junaka M07 (z początku produkcji). Ciekawe jaką cenę osiągnie? :shock:

http://www.allegro.pl/item860392561_zbi ... y_typ.html

: poniedziałek, 21 grudnia 2009, 19:42
autor: irbit
Nie wiem czy widzieliście to:

rama wózka do 1000
http://www.allegro.pl/item842676719_sok ... wozka.html

aukcja zarchiwizowana
http://archi.inosak.org/imgdb/item842676719_1.html

: poniedziałek, 21 grudnia 2009, 21:21
autor: Żaba
Poprawiłem linka domyślam się, że o tą aukcję chodziło?

23 tyś za ramę wózka to faktycznie kosmos :shock:

przy okzaji sygnał do 1000 za jedyne 6400 zł
http://archi.inosak.org/imgdb/item775522125_1.html

Jeśli ktoś składa Sokoła z tak drogich części to nic dziwnego, że tyle potem kosztuja.

: poniedziałek, 21 grudnia 2009, 21:22
autor: Fido
Rany boskie :shock:
Zbiorniczek chyba orginał i cena nie kiepska no ale tyle kasiory za ramę to ja naprawdę jestem w szoku :santa:

: poniedziałek, 21 grudnia 2009, 21:45
autor: MATIDKW
Po......ało tych ludzi :shock:

: poniedziałek, 21 grudnia 2009, 22:00
autor: MATIDKW
Dziwi mnie to , że za ramę wózka ktoś daje 23.000 zł a za całego SOKOŁA 1000 skompletowanego itp.(na pewno widzieliscie) na Allegro nikt nie chce dać 89.000 zł. był nie dawno SOKÓŁ 600 do remontu i jakoś zainteresowania nie było zbyt wielkiego. Zresztą słyszałem ze ktoś robi repliki wózków do 1000, to chyba 23.000 zł na cały wózek by starczyło.....

Obrazek

: poniedziałek, 21 grudnia 2009, 22:19
autor: Żaba
Pewnie zależało komuś na tym, żeby mieć oryginał.

Był też wózek do Sokoła 600, kasa podobna ale bardziej kompletny:

http://archi.inosak.org/imgdb/item842894104_1.html

Polska to jednak zamożny kraj...

: środa, 17 lutego 2010, 15:30
autor: Żaba
Motocykl zabytkowy jako inwestycja.

http://www.rp.pl/artykul/216066,315007_ ... ozeja.html

: środa, 17 lutego 2010, 21:56
autor: MATIDKW
Eee tam, pie.... bzdury w tym artykule. Moim zdaniem ktoś kto kupuje motocykl z myślą żeby drożej go sprzedać nie jest kolekcjonerem. W Polsce wszystko podrożało z moim zdaniem z kilku powodów:
1. przez hołotę w postaci handlarzy, czyli drobnych cwaniaczków którzy od złomiarzy za taniochę pokupowali dziadostwo i sprzedają za kupe kasy, LUB
2. Ceny wzrosły po to żeby reszta tego co u nas w kraju jest nie wyjechała za granicę.
3. Ceny wielu cześci i motocykli są sztucznie podbijane na Allegro i inni obserwujący uznają te ceny za miarodajne że faktycznie ktoś tyle chce dać. W Polsce za kilka lat pozostaną prawdziwi kolekcjonerzy a reszta przestanie się tym zajmować. W Niemczech motocykle zabytkowe są tańsze jak u nas, wiec u nich to jest tak jakby u nas 4 krotnie taniej było. U nich nigdy nie było takiego wariactwa jak u nas obecnie. Spowodowane jest to tym że nie ma tam takich cwaniaczków jak w Polsce.
Tak na prawdę wiele cennych motocykli już dawno wyjechało poza granicę, wielu polaków sprzedało by wszystko co można sprzedac, bez względu na to czy ma to po dziadkach , czy ma to wartość historyczną itp. Przykład:kradzież napisu ARBEIT MACHT FREI nie tylko pokazała że nie ma w tym kraju świętości, ale reakcje niektórych ludzi na to w stylu że "NIC SIĘ NIE STAŁO I O CO TYLE SZUMU" pokazuje kompletny brak przynależności narodowej i dbania o historię w takiej kwestii, a co dopiero motocykle, samochody i inne zabytki.

: czwartek, 18 lutego 2010, 14:30
autor: wally
W takim razie skad taki popyt ? dlaczego ludzie placa tyle za weterany? bo to droga w jedna strone, nawet poczciwych Wesek ubywa przez zomiarzy a ludzie chca kupowac. Czy ta "moda" minie jak moda na minivany i weterany stanieja ? Szczerze watpie

W tej chwili niektore marki motocykli zabytkowych sa kupowane przez Polakow za granica np w krajach beneluxu z racji lepszej ceny i wiekszej dostepnosci i zworzone do kraju. Szkody wyrzadzone naszej "zabytkowej" motoryzacji w latach komuny przez przemyt sa ogromne i nieodwracalne. A bylo tego troche ( moj ojciec jako 12 letnie dziecko wozil sie k 800 z przyczepka )

W Niemczech byloby "wariactwo" ale tam malo kto potrafi ckolowiek zrobic samodzielnie w garazu, a ceny uslug to kosmos, a fachowcow niewielu. Mimo ze maja wiecej materialu do rekonstrukcji robia duzo mniej mimo rzekomo "wyzszej kultury technicznej" :)