Największy bajkowy hardkorowiec w naszych szeregach
-
zappek
wracajac do tematu to na poczatku pisalem ze ciezko byloby mnie wygnac w zla pogode na dwor i to prawda gorsza sprawa jak zla pogoda pojawia sie nagle w trasie w niedziele zlapal mnie deszcz w trasie w srodku lasu zanim z niego wyjechalem juz nie bylo na mnie suchej nitki wiec panowie i panie chyba podlatuje pod "bajkowego hardkorowca" co??
-
marynarz