Strona 2 z 3
: piątek, 8 czerwca 2007, 15:47
autor: ZEN
Miło jest kiedy można podzielić się swoją radością z kimś bliskim.
I jeszcze milej kiedy ktoś bliski akceptuje zainteresowania drugiej osoby, a czasami nawet bierze w nich czynny udział.

: piątek, 8 czerwca 2007, 18:33
autor: sq8bwh
Kurcze.. tak myślę że moją żona to prawie "złotko".. żeby się ze mną komunikować (jeszcze czasy przed ślubne..) zrobiła sobie licencję krótkofalarską a i męża dowiezie "zmęczonego" ze zlotu motocyklowego.. bo robiąc prawko zrobiła od razu A i B. No fakt później.. burczy jak Dniepr z wolnym wydechem.. ale..

: wtorek, 12 czerwca 2007, 16:39
autor: irbit
Ja tam zawsze jeżdze sam, moja dziewczyna nie chce jeździć na motocyklu.
A to zundappa to nawet nie bede zakładał tylnego siodełka bo tak mi sie bardziej podoba

: niedziela, 17 czerwca 2007, 16:16
autor: icecube4
a ja najpierw kupilem motóra i dopiero teraz szukam dziewczyny tylko gorsza tego strona jest to ze niektore patrza tylko na motor
To gorsza?? to jest okej, odstawiasz motor i nie muisz jej czasu poświęcać

[/url]
: niedziela, 17 czerwca 2007, 17:56
autor: Deleted.
no tak to jest dobra jak juz masz ta dziewczyne a jezeli szukasz to lipa chcialbys zeby dziewczyna kochala twoj motor a nie ciebie???
: niedziela, 17 czerwca 2007, 21:31
autor: dario
Ja jestem jeszcze w szoku.
Właśnie wróciłem z przejażdżki z żoną.!!!!!
Po roku proszenia udało się!!!!
Wydaje mi się, że się jej podobało.
W każdym razie nie marudziła.

: wtorek, 24 lipca 2007, 06:44
autor: LESZEK75
Żone tak wychowłem ze pozwoliła postawic junaka w pokoju nie dosyc tego jeszcze go dokurza jak robi sobotnie porzątki .
: wtorek, 24 lipca 2007, 10:34
autor: DOK
Hm rozpoczynając temat nie myślałem że będzie tyle wypowiedzi i że kobieta aż taką zmienną jest - na dzień dzisiejszy - nie tylko akceptacja ale i warunki. HIHI chciałem dołączyć do grupy szybszej. I jak to Wally napisał w innym poście zmieniając moją Hondę CB na coś innego - a tu warunek albo choper albo nic hihi no i będę zmuszony zakupić coś co sie czyści.
W ostateczności można i tak.
: wtorek, 14 sierpnia 2007, 12:51
autor: monika
Same kłopoty z tymi żonami, na szczęście ja nie mam żony hihihihih
a mąż? który zechciałby babe motórzystke?

: wtorek, 14 sierpnia 2007, 14:51
autor: Bondi
A ja mowie nara wszystkim dziewczynom co sie "slinia" na widok motoru (chodzi mi o blachary nie o miłosniczki motóra)
panna na chwile to nie dla mnie, mam juz swoja JEDYNA i mam z nia problem bo nie lubi motorów, nawet ostatno po tym jak krociutko przejechalem sie z Jarem mialem kilka cichych godzin za to, ale wczoraj powiedziala mi ze moze wkrotce powolutku zechce sie ze mna przejechac, wiec trzymajcie kciuki!!!
: wtorek, 14 sierpnia 2007, 15:34
autor: ZEN
Kilka cichych godzin to nie problem ale pamiętaj, jak powie: wybieraj motor albo Ja, to w takim wypadku istnieje tylko jedna prawidłowa odpowiedź. Pewnie że "MOTOR"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
: wtorek, 14 sierpnia 2007, 21:13
autor: Fido
Bondi, ja trzymam kciuki.
: wtorek, 14 sierpnia 2007, 22:03
autor: sebus00
He Bondi mi to ciezko sie wybrac bez plecaczka, bo wszedzi by jeździł ze mną....

: środa, 15 sierpnia 2007, 07:05
autor: Stirlitz
i tu pojawia się problem, bo człowiek chce gdzieś sam...podziczeć, a tu nie ma jak. A nawet jak się "wymkniesz" to potem ciche godziny

: środa, 15 sierpnia 2007, 10:48
autor: Bondi
Dzisiaj uderze do niej juz mam porzadny kask dla niej i powolutku...