Strona 3 z 5
: sobota, 11 października 2008, 09:04
autor: Jaro
Jadę
Jaro ( Jarek )
607-062-462
: sobota, 11 października 2008, 10:22
autor: Pawlak81
Nom Ja też jadę i luki też..... Suzuki sv 650 i honda shadow
Paweł : 667832663
Lukasz : 515864409
Moja propozycja to o Solinę zahaczyć..... co reszta na to?? Może być Solina lub Polańczyk albo to i to

: sobota, 11 października 2008, 13:10
autor: Wiatr w Polu
Z Przemyśla też się wybiera grupka... Zbieramy się pod klubem Twierdzy o 9.30. Czekamy do 10. Droga łatwa. Po zjeździe z serpentynki na początku Przemyśla trzeba odbić w prawo na miasto. Potem prościutko jak strzelił aż na most. Za mostem w prawo. Jakieś 300 metrów dalej za stacją "Bliska" stoi po prawej taka buda, a przed nią nasze motocykle

Jakby co to 601 910 762. Jak trzeba to zaczekamy, a jak nie to o 10 pojedziemy

: sobota, 11 października 2008, 13:44
autor: Dudi
wstąpcie w NAROLU po mnie -czekam u mnie pod sklepami ( czytajac plan widze ze bedziecie u mnie ok godz.8.00 - pozdrowionka dla wszystkich)
: sobota, 11 października 2008, 14:43
autor: wojtek
Mam straszną chęć śmignąć z Wami ale niestety mam imprezę rodzinną. Mam nadzieje że jeszcze w tym sezonie będzie okazja pojechać w bieszczady. Życzę miłej zabawy i oczywiście pogody.
: sobota, 11 października 2008, 16:35
autor: alex
Czuwam,czuwam !! Wiatr w polu,miejsce spotkania w Przemyślu jest mi bardzo dobrze znane z ostatniej mokrej eskapady w dniu 11.09.08r.Koledzy z Twierdzy uratowali nasze przemoczone i zmarznięte
ciała gorącą herbatą i kiełbaskami z grila,za co jesteśmy dozgonnie wdzięczni !!! Prognoza pogody jest pomyślna ,więc nie powinno być problemów z dotarciem na czas do Przemyśla.
697393930 Alek.
: sobota, 11 października 2008, 17:22
autor: ksenon
ja będę czekał w Przenyślu , bo już mi bokiem wychodzi ta droga do jarosławia

, a bohun to sam musi zdecydować,
: sobota, 11 października 2008, 17:59
autor: Coto
Jeśli ktoś chce jechać z Hrubieszowa to o 7 00 gdz. ruszamy z parkingu k. dębinki . ( tel. podałem )
: sobota, 11 października 2008, 18:00
autor: Bohun
ja również będę czekał w Przemyślu pod Twierdzą.

Nr 696-271-592
: sobota, 11 października 2008, 18:22
autor: czerwony
więc lecimy jutro panowie,
do zobaczyska w Peremyślu...
nie wiem czy wiecie, że mała pętla jest zamknięta
trzeba jechać dużą

: sobota, 11 października 2008, 19:06
autor: Grzelas
Wyrobimy się do Przemyśla przed 10?
: sobota, 11 października 2008, 20:20
autor: sasza
Jadę

.
Do zobaczenia chłopaki i dziewczyny jutro

: sobota, 11 października 2008, 22:36
autor: sebus00
Kurde co prawda to rozłożyło mnie z deka ale najadlem sie gripexow i również zamierzam jechac, zobaczymy jak zdrowie ale do Przemysla napewno dam rade, nie ma przebacz
![Smile :]](./images/smilies/icon_smile5.gif)
: niedziela, 12 października 2008, 17:35
autor: Wiatr w Polu
Krótka relacja dla tych, których nie było...

Było extra - przynajmniej jak dla mnie. Choć z przygodami. Pod klubem był już Ded z Anią, Kicek, Bartek z plecaczkiem, Red (czerwony), Robaczek, Marek z plecaczkiem i jeszcze jeden kolega z Radymna też z plecaczkiem oraz Bohun i Ksenon. O 10.00 zjechała ekipa z Kresów (kilkanaście motocykli). Niektórych znałem już z widzenia, ale przeważnie znałem tylko nicki z forum. Po zatankowaniu maszyn ruszyliśmy w 25 motocykli. Jako „tubylcowi” znającemu drogę przypadł mi w udziale zaszczyt prowadzenia kawalkady… Przed południem na zakrętach na leśnej drodze było jeszcze mokro, więc jechaliśmy powoli. Pierwszy przystanek na parkingu za Tyrawą Wołoską. Tu odłączyły się trzy maszyny i odjechały w drogę powrotną. Robaczek i Marek też się odłączyli i pojechali swoim tempem. Spotkaliśmy ich zresztą później w Wetlinie, gdzie popasaliśmy, a później w Przemyślu. Jechaliśmy dosyć szybko jak na tak liczną grupę, a po drodze mijaliśmy dziesiątki motocykli – pogoda przecież dopisała. Winkielki były ekstra - parę razy przytarłem podestami o asfalt

Gdzieś za Ustrzykami nieoczekiwany postój – Ded odebrał lekcję używania przedniej klamki. Nic się nie stało (pomijając zadrapanie na ręce Ani i rozbitą szybkę w kasku), ale chyba wszystkim nam się zrobiło trochę przykro… Jechaliśmy ostrożnie, dopiero za Krościenkiem na prostej, pustej drodze trochę odkręciliśmy. Tu jednak Bohun złapał gumę. Szczęściem miałem łatki i klej. Do tej pory nie wiedziałem, po co je wożę, bo zdjęcia koła (tylnego) w drag starze w warunkach polowych sobie nie wyobrażam. Teraz już wiem, po co były te łatki. Koledzy pomogli Bohunowi, a my poczekaliśmy w Arłamowie. Po drodze spotkaliśmy też Kazimierza z Anią (pozdrawiam), którzy jechali z nami jakiś czas. Około 17. zjechaliśmy do Przemyśla. Dojechaliśmy na stację benzynową, bo niektórzy wracali na oparach i tu się okazało, że Kickowi nawet oparów brakło w baku i został na Słowackiego. Podwieźliśmy mu paliwo. W Przemyślu nasze drogi się rozeszły. Chłopaki z Kresowego bez zwłoki ruszyli do domu, żeby przejechać jak najwięcej przed zmrokiem, my pokręciliśmy się pod klubem i do domu… Dziękuję za wspólną jazdę, Koledzy! I do zobaczenia na trasie

: niedziela, 12 października 2008, 17:56
autor: czerwony
Dzięki wszystkim za wspólny wypad, bardzo przyjemnie było z Wami polatać.
Do zobaczyska następnym razem
pozdrawiam