Strona 1 z 6

Pies na drodze [prawdziwy motocyklista, wielotematyczny OT] (2007r.)

: piątek, 9 listopada 2007, 12:45
autor: Bondi
W ten poniedzialek wracalem sobie z ZMC i jadac zloty dwadziescia przez Krzywystok widze w oddali psa ktory przechodzil przez droge do uliczki jakiegos domu, mysle sobie zjade na srodek w razie czego... bedac juz przy kundlu widze jak kundel sie odwraca i z otwarta jakby w usmiechu geba rzucil mi sie pod moto, zdazylem odbic do drugiej krawedzi jezdni ale i tak "samobojca" walnal mi w plug tak ze w powstalym peknieciu dotad mam jego biala siersc, pomyslec co by sie stalo gdybym nie zdazyl odbic i wpadl by mi pod przednie kolo, pewnie pare koziolkow bym wywinal i znalazl sie w dziale ku pamieci. Tak wiec przestrzegam przed zbytnim ufaniem zwierzetom podczas jazdy.
Mial ktos moze jeszcze taka przygode?

: piątek, 9 listopada 2007, 13:35
autor: MC
franek powiedz cos o psach na drodze i wrazeniach haha

: piątek, 9 listopada 2007, 14:15
autor: Stirlitz
W kolejności od najbardziej szalonych, nieobliczalnych, samobójczych stworzeń wg mnie:

1. pijacy
2. kury
3. dzieci
4. psy (szczególnie rasy seter irlandzki)
5. konie
6. jeże
7. wiewiórki
8. jelenie
9. koty
10. sarny
11. sierpówki

: piątek, 9 listopada 2007, 18:23
autor: PiotrekRR
Kolejny watek w niewyczerpalnym temacie niebezpieczensct czychajacych na motocykliste na drodze. Zakladam ze tem Krzywosytok to nazwa miejscowosci. Wiadomo psy, dzieciaki, pijaki, trakotory i kto wie co jeszce... dlatego predkosc 120km/h w takim miejscu mozna nazwac co najmniej nierozsadna :?

: piątek, 9 listopada 2007, 19:21
autor: Deleted.
oj nie bede sie chwalil co mialem przez psa

: piątek, 9 listopada 2007, 19:31
autor: PiotrekRR
FreneQ to sie ksiedzem pochwal;)

: piątek, 9 listopada 2007, 19:59
autor: Deleted.
spadowka

: sobota, 10 listopada 2007, 01:21
autor: Speedarek
:lol:

: sobota, 10 listopada 2007, 10:51
autor: dex
Najgorsze to są kaczki,a w szczególnosci kaczory... :twisted: Widzi że jedziesz... stoi, dojeżdżasz bliżej to wtedy zaczyna sprint prosto pod koła... i tu dylemat rozjechać, bo kaczka, czy omijać bo szkoda zderzaków :twisted:

: sobota, 10 listopada 2007, 11:31
autor: brzuchaty
Z tego co wiem jak ostatnio jechałem jest tam ograniczenie do 60, praktycznie teren zabudowany, brak poboczy i duży ruch pieszych... ale Prawdziwi Motocykliści w d****e mają ograniczenia, psy ew. dzieci na drodze..

: sobota, 10 listopada 2007, 12:18
autor: Stirlitz
"Prawdziwi Motocykliści" ??

możesz to rozwinąć...

: sobota, 10 listopada 2007, 12:41
autor: brzuchaty
Stirlitz pisze:"Prawdziwi Motocykliści" ??

możesz to rozwinąć...
Po co? rozpętać III wojnę? czy zrobić w temacie Off topic?
Bo widzę że tutaj chyba trzeba chwalić jazdę "dwie paki" tam gdzie łatwo o wypadek. A w tym wypadku to jest najgorsze to że nie 120 km/h tylko pies jest winien... Rozsądku troszkę... wystarczy troszkę.. chyba że lubicie jeździć na pogrzeby..

(Miał bym ochotę jeszcze podrążyć temat ale z szacunku dla Śp. kol. Krzyśka poprostu nie wypada.. )

: sobota, 10 listopada 2007, 14:32
autor: Stirlitz
to po jaką cholerę piszesz "Prawdziwy Motocyklista"?

napisz, że nieodpowiedzialny, lekkomyślny, niemądry, bezmyślny, nieostrożny, głupi...itp

Ty pewnie jesteś nieprawdziwym motocyklistą, masz motocykl, jeździsz nim, myjesz, naprawiasz, walisz w niego kasę, właśnie napisałeś posta na forum motocyklowym ale nie jesteś prawdziwym motocyklistą, bo "Prawdziwi Motocykliści w d...pie mają ograniczenia, psy ew dzieci na drodze"...to kim jesteś?

gdzie Ty widzisz na tym forum aby ktoś chwalił śmiganie po dwie paki w terenie zabudowanym?

napisz - człowieku za szybko jeździsz więc się nie z dziw, że coś ci wybiega na drogę i masz nieprzyjemne sytuacje - a nie wypalasz z Prawdziwymi Motocyklistami

: sobota, 10 listopada 2007, 14:54
autor: brzuchaty
Czy Ty zdrowy jesteś? Tak zapytam? A sformułowanie "Prawdziwy Motocyklista" jest nazwą zastrzeżoną? jeśli tak to dla kogo?

: sobota, 10 listopada 2007, 15:48
autor: dex
buffalo pisze: A sformułowanie "Prawdziwy Motocyklista" jest nazwą zastrzeżoną? jeśli tak to dla kogo?
Dla wszystkich którzy umieją rozsądnie jeździć na jednośladzie, bez popisów i nadmiernych prędkości w miejscach do tego się nie nadajacych. Może nie jestem pełnoprawnym "prawdziwym motocyklistą" ale za takiego się uważam i obraża mnie wrzucanie (po raz kolejny) wszystkich i "użytkowników" jednośladów, i motocyklistów, do jednego worka. Jeśli nie wiesz Buffalo kto to jest "użytkownik" to użyj opcji szukaj, bo taki temat już gdzieś był.