Strona 1 z 2

Szkola jazdy - przeciwskręt (2007r.)

: sobota, 8 grudnia 2007, 12:50
autor: Piotrek
Countsteering
Aby motocykl wogole zakrecil jadac ponad, powiedzmy, 20 km/h musi byc przechylony w strone zakretu, poniewaz inaczej sila odsrodkowa wywrocilaby go na zewnatrz. Przyjmijmy np. ze zakrecamy w prawo - musimy wiec przechylic motocykl w ta sama strone. Jest tylko jeden sposob aby to zrobic. Countersteering, czyli musimy skrecic kierownice minimalnie w lewo, na ulamek sekundy, aby przechylic motocykl w prawo.
Przeczytaj to zdanie jeszcze raz. Nie ma tu pomylki. Wbrew instyktownej wiedzy i zdrowemu rozsadkowi prawda jest tylko jedna. Zadne przechylanie ciala, obciazanie podnozkow ani inna gimnastyka nie pomoze jesli nie pchniesz kierownicy w lewo.

Wszyscy robia countersteering. Nawet dzieci na rowerach. Cala nauka jazdy na rowerze polega na przezwyciezeniu wrodzonego instynktu i wyrobienia sobie instynktu countersteering. Niestety wiekszosc z nas robi to tylko podswiadomie nie wiedzac o tym.

Co Wy na to?

: sobota, 8 grudnia 2007, 14:57
autor: Marek
Od dnia kiedy uświadomiłem sobie istnienie przeciwskrętu jeżdżę dynamiczniej i ostrzej. Lepiej wyczuwam motocykl. Przeciwskręt oswaja z masą i bezwładnością motocykla, pozwala też wcześniej i świadomie cieszyć się winklowaniem, szczególnie w ciasnych, szybkich zakrętach.

Stosując przeciwskręt pozwalamy, by koła (ślad) "wyjechały" spod motocyklisty na zewnątrz zakrętu. Masa maszyny i kierowcy (bezwładność) nadal jednak porusza się tym samym torem. Dół więc ciągnie na zewnątrz, góra pozostaje w spoczynku, efekt - motocykl kładzie się na pozycję "góry", czyli do środka zakrętu.

Szczególnie często używam przeciwskrętu w śmiganiu w ciasnym ruchu miejskim. Nagle jadąc między sznurami aut pojawia się miejsce na przeskok na sąsiedni pas (albo i klka pasów dalej), szybka decycja, koniecznie szybki manewr pochylenia i przeskok. Bez świadomego przeciwskętu operacja trwałaby dłużej.

Przeciwskręt jest najszybszą metodą położenia maszyny w zakręt. Można go trenować w nieskończoność, istotą takiego treningu jest wyczucie siły i czasu jakie potrzebne są w przeciwskręcie, by pochylić moto pod żądanym kątem przy danej prędkości. Zabawa po pachy.

Ja również jestem bardzo ciekawy Waszych doświadczeń.

Dzięki RR za topic istotnie związany z bezpieczeństwem. :) Może zechcesz zagaić także na temat innych elementów motocyklowej techniki jazdy. :?:

: sobota, 8 grudnia 2007, 15:02
autor: Piotrek
Jest jeszcze cos co robimy podswiadomie, otoz jedziesz tam gdzie sie patrzysz, jesli patrzysz w dziure na drodze to w nia wjedziesz, tak jest rowniez z autami ktore wymuszaja pierwszenstwo. Tylko przytomny umysl i szybka decyzja a nie skupianie sie na przeszkodzie pozwli nam ja ominac.

: sobota, 8 grudnia 2007, 15:16
autor: KAMILOO
Chyba też kiedyś zastosowałem przeciwskręt ale moge się mylić. Było to tak. Wyjeżdżałem ze swojego podwórka na szose (mokrą) i nachyliłem się żeby poknać łuk. Niestety mój skuterek przy zmianie na 2 bieg dostaj tzw. "buta". Tylnie kółko zaczęło "szybciej się kręcić od przedniego :D ". To wszystko skończyło się upadkiem i małym szlifem skuterka. Więc tak jak powiedział Marek, przeciewskręt wymaga treningu. PiotrekRR ciekawy temat, tak trzymaj :wink:

: sobota, 8 grudnia 2007, 15:19
autor: Piotrek
Czytaj uwaznie. Kazdy zakret w prawo inicjujesz skretem kierownicy w lewo i odwrotnie. Robisz to instynktownie i nie zauwazasz tego a chodzi o to zeby zdac sobie z tego swiadomosc i jedzic szybciej pewniej i bezpieczniej. A co Ty zrobiles to drift z paciakiem :wink:

: sobota, 8 grudnia 2007, 15:31
autor: Deleted.
kamillo a od kiedy to w skuterku z automatem masz drugi bieg :lol2:

: sobota, 8 grudnia 2007, 15:33
autor: Piotrek
Nie kazdy skuter to automat. Zreszta nie o tym temat. I nie wiemy na jakim to bylo skuterku.

: sobota, 8 grudnia 2007, 15:38
autor: Deleted.
wiem ze nie o tym moze MOD mi wybaczy ale w tym chinskim skuteru w danych technicznych wyraznie pisze przeniesienie napedu automatyczne bezstopniowe

: sobota, 8 grudnia 2007, 15:39
autor: robson
http://pl.youtube.com/watch?v=FWb3lGjF9 ... ted&search myślę że to wyjaśnia technikę przeciwskrętu

: sobota, 8 grudnia 2007, 15:44
autor: KAMILOO
Nioo sorka nie jestem takim doświadoczym kierowcą jak ty FraneQ więc mogłem się pomylić. Chodzi mi o to że po pewnym czasie, przy 20 km/h obroty spadają a po chwili idą znowu w góre i skuterek wtedy przyśpiesza.
Przepraszam moda z OT ale musiałem się wytłumaczyć.

: sobota, 8 grudnia 2007, 16:17
autor: Jaro
Ciekawa sprawa, na wiosnę przetestuje ten manewr choć pewnie trzeba długo nad tym manewrem popracować by wszedł od w nawyk, gdyż podświadomie zawsze skręcamy delikatnie do wewnątrz zakrętu.

: niedziela, 9 grudnia 2007, 01:07
autor: Stirlitz
przy każdym wejściu w zakręt z większą prędkością stosuję przeciwskręt, pozwala to znakomicie złożyć się w zakręt....to jak się wyjdzie z tego zakrętu to już zależy od kierownika i kilku innych spraw, na które nikt nie mam wpływu 8)

: niedziela, 9 grudnia 2007, 12:44
autor: ksenon
ja i moja kopaczka nigdy tego nie stosowaliśmy, rodaj motocykla też ma wiele co do techniki jazdy, np.: ja na choperku lub speedymotocyklu zawsze zwalniam przed zakrętem , bo kopaczką to to raczej przyśpieszam,
ale ja jestem inny :wink:

: wtorek, 11 grudnia 2007, 10:50
autor: Piotrek
Nieprawda :rotfl:

: wtorek, 11 grudnia 2007, 14:19
autor: Bondi
Mysle ze najlepiej widac przeciwskret w wyscigach motocykli zuzlowych, mam nadzieje ze nie planalem glupoty ale oni przeciez skrecaja na zakrecie w lewo kierownice w prawo a przechylaja sie w lewo, no z tym z ze jada calutki czas bokiem ale to juz inna sprawa.