Historia rekordów prędkości
: piątek, 11 stycznia 2008, 17:06
Prędkość fascynował już od dawna, nie jest to jak się pewnie zdaje niektórym nowe zjawisko.
Tory, na których były bite rekordy prędkości był oblegane przez publiczność, było to prestiżowe wydarzenie. Pierwszy oficjalny rekord prędkości ustanowiony był w 1920 roku wynosił 167 km/h dokonał tego E. Walker na motocyklu Indian 1000. Z czasem, jak prędkość rosła, próby bicia rekordu przeniesione zostały na dno wyschniętego jeziora Bonneville w USA. Triumph nazywa tak nawet jeden ze swoich motocykli.
Pewnie spora grupa oglądała film „Prawdziwa historia”, w którym Anthony Hopkins wciela się w rolę Burta Munro. Burt na Indianie Scout model z 1920 w latach sześćdziesiątych kilka krotnie brał udział w zawodach, osiągając prędkość powyżej 300 km.
Ta tabela pokazuje jak na przestrzeni lat 1920 – 56 rosły rekordy prędkości:

Tutaj mamy tabelę pokazującą, jakie rekordy osiągano w poszczególnych klasach pojemności silnika. Stan z 1956 r. Jak widać prym wiedzie NSU.

W Polsce też bito rekordy. Przed wojną w podwozie Sokoła wmontowano angielski silnik JAP 1000. Motocykl osiągał prędkość ponad 200 km/h, ale rekordu nie uznano ze względu na zagraniczny silnik. Po wojnie pierwsza oficjalna próba bicia rekordu prędkości miała miejsce w 1954r. Krzysztof Brun na przygotowanej do tego WFM-ce osiąga prędkość 128,5 km/h.
Kilka lat później w 1559 roku Franciszek Stachowicz na specjalnie przygotowanym Junaku osiąga 149,3 km/h. Jest to jak do tej pory nie pobity rekord, na polskim motocyklu.
Ale pewnie już niedługo? Pan Franek przygotowuje Junaka i wynik chce poprawić. Ale o tym potem.

Tory, na których były bite rekordy prędkości był oblegane przez publiczność, było to prestiżowe wydarzenie. Pierwszy oficjalny rekord prędkości ustanowiony był w 1920 roku wynosił 167 km/h dokonał tego E. Walker na motocyklu Indian 1000. Z czasem, jak prędkość rosła, próby bicia rekordu przeniesione zostały na dno wyschniętego jeziora Bonneville w USA. Triumph nazywa tak nawet jeden ze swoich motocykli.
Pewnie spora grupa oglądała film „Prawdziwa historia”, w którym Anthony Hopkins wciela się w rolę Burta Munro. Burt na Indianie Scout model z 1920 w latach sześćdziesiątych kilka krotnie brał udział w zawodach, osiągając prędkość powyżej 300 km.
Ta tabela pokazuje jak na przestrzeni lat 1920 – 56 rosły rekordy prędkości:

Tutaj mamy tabelę pokazującą, jakie rekordy osiągano w poszczególnych klasach pojemności silnika. Stan z 1956 r. Jak widać prym wiedzie NSU.

W Polsce też bito rekordy. Przed wojną w podwozie Sokoła wmontowano angielski silnik JAP 1000. Motocykl osiągał prędkość ponad 200 km/h, ale rekordu nie uznano ze względu na zagraniczny silnik. Po wojnie pierwsza oficjalna próba bicia rekordu prędkości miała miejsce w 1954r. Krzysztof Brun na przygotowanej do tego WFM-ce osiąga prędkość 128,5 km/h.
Kilka lat później w 1559 roku Franciszek Stachowicz na specjalnie przygotowanym Junaku osiąga 149,3 km/h. Jest to jak do tej pory nie pobity rekord, na polskim motocyklu.
Ale pewnie już niedługo? Pan Franek przygotowuje Junaka i wynik chce poprawić. Ale o tym potem.



