Malowanie Owiewek

Serwis, naprawa, tunning, customizing.
Awatar użytkownika
Staylers
Zwykły forumowicz
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2010, 07:57
Motocykl: Rieju rs 1

Malowanie Owiewek

Post autor: Staylers »

Chciałbym przemalować owiewki do mojego pyrkocka ;) Niestety profesjonalne malowanie u lakiernika to koszt ok. 1000 zł. :roll: Moje pytanie brzmi, czy istnieje sposób na własnoręczne przemalowanie owiewek??:) Jeśli tak to jakie farby polecacie.
Motor wygląda dokładnie tak: http://www.bikez.com/pictures/rieju/200 ... 0Rieju.jpg" onclick="window.open(this.href);return false;


PS. Maluję, ponieważ kupiłem motor z widocznymi zadrapaniami :mrgreen: nie dla własnego widzi mi się :P
Awatar użytkownika
cykuś
Zwykły forumowicz
Posty: 661
Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 18:52
Motocykl: V MAX EGLI
Lokalizacja: Bełżec

Re: Malowanie Owiewek

Post autor: cykuś »

Jeśli nigdy nie lakierowałeś to radzę nie próbować bo efektem może byc droższa wizyta u lakiernika.
A jeszcze jedno jak byś sie jednak zdecydowal to NIE FARBĄ W SPREJU bo potem to tylko masakra.
tylko farby chemo utwardzane czyli z utwardzaczem ,akrylowe, metaliki itp.
Malowanie elementów plastikowych jest raczej trudne wiem z doświadczenia.
Awatar użytkownika
Staylers
Zwykły forumowicz
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2010, 07:57
Motocykl: Rieju rs 1

Re: Malowanie Owiewek

Post autor: Staylers »

mhm :) malowałem już owiewki do aprilii sr ale sprayem, w sumie nawet się to dość trzymało :)
ale to chyba od podkładu zależy
Awatar użytkownika
Regis
Zwykły forumowicz
Posty: 10
Rejestracja: niedziela, 16 maja 2010, 20:57
Motocykl: Honda CBX 750f
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Malowanie Owiewek

Post autor: Regis »

Cykuś dobrze pisze, porządne lakierowanie to trudna sprawa... a zepsuć efekt łatwo...
Możesz popróbować z tymi sprayami, ale nawet metaliki w puszce, są matowe i nijakie w porównaniu z normalnym lakierem...
Najlepiej żebyś miał dostęp do pistoletu lakierniczego, wtedy ustawiasz po prostu dawkę lakieru na minimum i ci będzie łatwiej nie narobić zlewek.... po kolorze, myjesz pistolet, mieszasz bezbarwny i kładziesz lakier, jak będziesz nakładał powoli na kilka warstw, to raczej nie będzie zlewek, pamiętaj jednak, że elementu w bazie a bez bezbarwnego nie należy dotykać aby go nie zatłuścić, więc jak tylko skończysz z kolorem, kładziesz bezbarwny...
Miłej zabawy i powodzenia.
Nie jeżdżę motocyklem żeby się wyróżniać, ale żeby być sobą ....
Awatar użytkownika
Staylers
Zwykły forumowicz
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2010, 07:57
Motocykl: Rieju rs 1

Re: Malowanie Owiewek

Post autor: Staylers »

kumpel który jest mechanikiem wspominał mi nakładaniu farby jakimś specjalnym wałkiem :)
istnieje coś takiego?? :wink:
Awatar użytkownika
Michałxd
Zwykły forumowicz
Posty: 109
Rejestracja: niedziela, 5 października 2008, 09:51
Motocykl: yamaha chopper,simson sr
Lokalizacja: sandomierz
Kontakt:

Re: Malowanie Owiewek

Post autor: Michałxd »

Ja kilka krotnie malowałem...sprayem pistoletem......
Po sprayu miałem mały problem kiedyś
Kilka lat temu pomalowałem motor ładnie wszystko wyszło po sezonie (po zniszczeniu) chciałem pomalować na inny kolor.
Kupiłem wszystko doczyściłem dałem podkład.(pistoletem)
A lakier nie przyjął się (metalik) i była dwukrotna robota.
Znowu czyszczenie trochę szpachlówki.
I było już dobrze
Ale nadal nie czaję jak się dobiera lakier i podkład
Może macie jakąś teorie :?:
Zawsze mi lakier kupuje znajomy (jest lakiernikiem)
Michał
Awatar użytkownika
cykuś
Zwykły forumowicz
Posty: 661
Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 18:52
Motocykl: V MAX EGLI
Lokalizacja: Bełżec

Re: Malowanie Owiewek

Post autor: cykuś »

Staylers pisze:kumpel który jest mechanikiem wspominał mi nakładaniu farby jakimś specjalnym wałkiem :)
istnieje coś takiego?? :wink:
Tak oczywiscie super to wygląda na plocie chyba. ludzie jak nie macie pojęcia o lakierowaniu to proszę do fachowca się udać cholera.Wałkiem no tego jeszcze nie widziałem może i perłowy lakier wałkiem kładzie ten doradca :twisted:
Awatar użytkownika
kristophers
Zwykły forumowicz
Posty: 33
Rejestracja: sobota, 27 lutego 2010, 14:49
Motocykl: suzuki gsxr 750 w ,honda transalp 600 , osa m 52
Lokalizacja: gm.Narol

Re: Malowanie Owiewek

Post autor: kristophers »

masz racje wałkiem to można sztachety malować a nie motocykl :lol: , najlepiej malowanie powierzyć lakiernikowi który zrobi to raz a dobrze
DOK
Zwykły forumowicz
Posty: 2087
Rejestracja: wtorek, 5 czerwca 2007, 13:35
Motocykl: Suzuki Intruder VS 700
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski

Re: Malowanie Owiewek

Post autor: DOK »

Albo się nauczyć - samemu http://www.google.pl" onclick="window.open(this.href);return false; + własny pojazd do malowania - i jazda - sam garażowo sobie naprawiam lakier (Cykuś zawsze mi odpowiednią dawkę zjo.. oczywiście robi) ale co mi tam mój pojazd, moja robota, moja kasa, moja nauka.
Efekt??? nie zawsze ten sam i w dodatku porządny ?(generalnie zabezpieczenie antykorozyjne jest)


Jedno potwierdzam zero (słownie:zero ) 0 (cyfrowo:0) spra-y uwierz doświadczeniu (spray jest dobry wtedy gdy chcesz coś zabrudzić ) - przydaje sie zajeb.... przy zczyszczaniu podkładu. Ale to tajemnica - na info cza zapracować??? (papierem ściernym co najmniej 800)
Awatar użytkownika
Staylers
Zwykły forumowicz
Posty: 21
Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2010, 07:57
Motocykl: Rieju rs 1

Re: Malowanie Owiewek

Post autor: Staylers »

kristophers pisze:masz racje wałkiem to można sztachety malować a nie motocykl :lol: , najlepiej malowanie powierzyć lakiernikowi który zrobi to raz a dobrze
nie wiem jak to się nazywa ^^ nie róbcie ze mnie idioty :? nie chodzi mi o wałek malarski, przecież tym to sobie można jedynie drzwi do garazu omalować a nie motor
Awatar użytkownika
Fido
Zwykły forumowicz
Posty: 2231
Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
Motocykl: Ten ze zdjęcia
Lokalizacja: ULH
Kontakt:

Re: Malowanie Owiewek

Post autor: Fido »

Wiec jak nie masz pojecia o malowaniu to sie do tego nie zabieraj.
Dobrze ci radza wiec nie kombinuj.
Awatar użytkownika
Regis
Zwykły forumowicz
Posty: 10
Rejestracja: niedziela, 16 maja 2010, 20:57
Motocykl: Honda CBX 750f
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Malowanie Owiewek

Post autor: Regis »

Ludzie, spokojnie... jest takie ustrojstwo jak wałek lakierniczy, ale służy do antykorozji raczej...
Lakieru ci nie położy.
Lakier musi być równo rozłożony, a sami wiecie jak maluje wałek.
Spray jest do d*** z prostego powodu, to co jest w środku jest jednoskładnikowe... a więc nie utwardza się chemicznie a osadza jedynie przez odparowanie związków lotnych.
Do pomocy przy zacieraniu podkładów, lepiej używać na przykład rozcieńczonej bazy, albo po prostu wlać odrobinkę koloru do rozpuszczalnika i tym pomazać zacierany element. Efekt jest taki, że widać każdą ryskę przy zacieraniu i nie ma problemu że coś się przeoczy.

:devil:
Nie jeżdżę motocyklem żeby się wyróżniać, ale żeby być sobą ....
ODPOWIEDZ

Wróć do „Warsztat”