Strona 1 z 1

Od motocylka z daleka (2011r.)

: wtorek, 22 marca 2011, 22:32
autor: DOK

Re: Od motocylka z daleka

: czwartek, 24 marca 2011, 11:11
autor: Wiatr w Polu
O jednej rzeczy autor zapomniał... Pisze, że żeby zachowywać większy odstęp, bo motocykliści często hamują silnikiem, redukują biegi i nie zapala się stop - niby prawda, ale samochody też tak wytracają czasam prędkość i nie jest to aż tak niebezpieczne, bo prędkośc spada powoli, przeważnie jest to przed światłami lub jakąś z dala widoczną przeszkodą.
Autor zapomniał o hamulcach w motocyklu. Są one przeważnie dużo bardziej skuteczne niż w samochodzie. Motocykl też z uwagi na swoją wagę ma zazwyczaj krótszą drogę hamowania i wtedy może być BUMM!

Re: Od motocylka z daleka

: czwartek, 24 marca 2011, 11:57
autor: hans
Dobrze Wietrze piszesz, jadąc autem do skrzyżowania, zakrętu czy innych świateł zrzucam biegi do 3 a nawet do 2 czasem, z 60-70km/h (w mieście) do kilkunastu zwalniam bez dotykania hamulca i jeszcze nikt mi się nie wpakował w hak ;]
Skuteczność motocyklowych hebli jest dużo większa w porównaniu z samochodowymi (pomijam maszyny poddane dobremu tuningowi) stąd wiele osób radzi by hamując silnikiem delikatnie nacisnąć dźwignię lub pedał by światło się zapaliło. Czytałem też jakiś czas temu (chyba na ścigacz.pl) że producenci pracują nad systemem wykrywającym hamowanie silnikiem, który by automatycznie wtedy zapalał światła hamowania - brzmi obiecująco.

Re: Od motocylka z daleka

: poniedziałek, 4 kwietnia 2011, 13:10
autor: kazek

Re: Od motocylka z daleka

: poniedziałek, 4 kwietnia 2011, 18:10
autor: Wiatr w Polu
Hehe, przepraszam za wyrażenie, ale dojebali z tymi głośnymi wydechami. Zbadano i udowodniono, że to nieprawda. Nawet motocykle z najgłośniejszymi kominami słychać w samochodzie dopiero w momencie wyprzedzania. Odpowiada za to między innymi efekt dopplerowski (zainteresowanych odsyłam do Wiki po dalsze wyjaśnienia). Uściślając dane z artykułu podam, że wg statystyk potwierdzanych także przez policję w Polsce jedynie 35% (a nie 50) wypadków z udziałem motocykli powodowanych jest z winy motocyklistów. Aż dziwne, nie? W Niemczech jest to w granicach 20% - lepszy system szkolenia. Najbardziej zgadzam się z tym fragmentem: "Kierowcy samochodów myślą swoimi kategoriami. Kiedy wyjeżdżają z ulicy podporządkowanej widząc motocykl, czasami nie biorą pod uwagę różnic w tempie przyspieszania motocykli i aut. Może to skutkować tym, że odległość, która wcześniej wydawała się bezpieczna, okazuje się zbyt mała, a rozpędzający się motocykl trafia prosto w bok karoserii samochodu wyjeżdżającego z bocznej ulicy." - my też nie zapominajmy o tym.

Re: Od motocylka z daleka

: wtorek, 5 kwietnia 2011, 08:10
autor: kazek
http://www.fakt.pl/Pedzil-przez-miasto- ... 361,1.html" jeżeli będzie dochodzić do takich zdarzeń to ciężko będzie zmienić opinie o motocyklistach

Re: Od motocylka z daleka

: wtorek, 5 kwietnia 2011, 14:13
autor: kazek
nie ma sensy zakładać nowych wątków z każdym nowym zdarzeniem ale tu kolejne http://zamosc.tv/tv/2912-motocyklista-z ... -osobowym/"