Strona 1 z 1

lakierowani

: piątek, 22 czerwca 2012, 16:35
autor: Staylers
Witajcie.
Muszę pomalować tylni zderzak w Mercedesie A160. Jakiś pajac na parkingu pod sklepem zrobił mi darmowe zdrapywanie lakieru. Zderzak jest plastikowy, nie ma na nim wgnieceń. Po prostu zeszła farba w miejscu uderzenie. Moje pytanie do was jest następujące. Ile może kosztować naprawa u lakiernika. Może ma ktoś doświadczenie w takiej sytuacji. Samochód ma w tej chwile 10 lat. Malował ktoś z was kiedyś taki zderzak sprayem? Malowałem parę lat temu progi po podobnych przejściach i wyszły ok, ale nie wiem jak to się będzie spisywało przy zderzaku. Proszę o jakąś pomoc i z góry dziękuję :)

Re: lakierowani

: piątek, 22 czerwca 2012, 20:38
autor: Fido
Sprayem to sobie można na rowerze rdze zamaskować.
Dobierz porządny lakier i wal do Cykusia,pomaluje Ci.
Z ceną się dogadasz.

A jak z cenami u innych ?
Hmmm,biorą od całego elementu.Kiedyś było 3 stówy.Wszystko w górę idzie więc i ta usługa na pewno zdrożała.

Re: lakierowani

: piątek, 22 czerwca 2012, 21:30
autor: kaktus
Na plastiki daje się podkład specjalny do farby uplastczniacz no a spray trochę lipa farba miękka to może by nie pękała ale podkład specjalny powinien być w sprayu też są.

Re: lakierowani

: piątek, 22 czerwca 2012, 22:28
autor: Staylers
no to miałem na myśli
chcę zrobić tak, że po oczyszczeniu starego lakieru dam podkład w sprayu, później pistoletem dwa razy omalować lakierem, na to bezbarwny ochronny i polerowanie
nie wiem tylko czy to dobry pomysł
a co do cen od elementu 300-400 zł więc dlatego pytam, co wy o tym sądzicie :) orientuje się ktoś w cenach takich lakierów? w sklepie internetowym lakier kosztował 144 zł za litr, na allegro natomiast widziałem cenę 7.90 za 100ml
znacie może jakiś godny polecenia sklep internetowy?

Re: lakierowani

: sobota, 23 czerwca 2012, 06:45
autor: buba
Wyczyść, podkład, baza i bezbarwny. Baze dobierz w mieszalni lakierów, na ryse moze bedzies potrzebował raptem 200 ml a jak nie bedziesz pewien to przedstawisz im sytuacje to ci doradza. O podkład tez popytaj bo czasem gdzies na jakims warsztacie maja to moze sie podziela za pare zl zeby nie kupowac calej puchy - kwestia dogadania. Jak nie masz mozliwosci pomalowac sam to przygotowujesz element do malowania i szukasz kolegi albo kolegi kolegi ktory ci pomorze za przyslowiawa flaszke i po kłopocie :faja: Do mechanikow i lakierników nie oddawaj elementu bo ci policza ładna sumke, a jak zostanie ci troche materiału to bedzie w razie czego na nowa ryse - odpukać :wink:.

Re: lakierowani

: sobota, 23 czerwca 2012, 11:06
autor: hans
Nie wiem jakiej to wielkości uszkodzenie, ale może zaprawka akrylowa zda egzamin. Jak masz auto w popularnym kolorze to z dobraniem go nie powinno być problemu. Koszt to kilkanaście-dwadzieścia kilka zł za opakowanie wyglądające jak lakier do paznokci.

Re: lakierowani

: sobota, 23 czerwca 2012, 19:36
autor: Fido
Widzę Staylers że nie bardzo orientujesz się w sposobach malowania,typach farb,lakierów i ich cenach.
Sam tylko spier....lisz robotę.
Daj to komuś do roboty kto się na tym zna.
To dobra rada.

Ja polecam bazę Debera i klar jakiś lepszy.Numer farby powinien byś na aucie.
200-300 ml kompletu kosztuje ok 120 zł + podkład.

Za 7.90 to jak pisałem rower można pomalować a nie mercedesa.