Strona 1 z 1

kolejny dzwonek w zamosciu (2007r.)

: środa, 30 maja 2007, 10:43
autor: wally
Wlasnie w Zamosciu kolo d.t. hetman kierowca matiza wymusil pierwszenstwo na kierowcy jakiegos krosa. Emeryt uciekl matizem z miejsca wypadku, chlopaki zlapali go pod jego garazem. Motocyklista niewiem w jakim stanie, ludzie uwazajcie troche

: środa, 30 maja 2007, 13:38
autor: Kuba_FRS
To mój kolega był kierowcą krosa. Ma na imię Bartek i jeździ z nami na parkingu w sitańcu-członek FRS. Jak narazie to wiadomo mi, że wszystko jest w porządku, ma złamaną nogę i ogólnie jest poturbowany, ale nie wiadomo czy te informacje są pewne. Z tego co wiem to przy upadku chyba spadł mu kask. Trzeba uważać! Jak bede wiedział więcej to dam znać!

: środa, 30 maja 2007, 14:15
autor: Bondi
sorry za słowa ale skurw.... z tych kierowców puszek zlosc mnie taka wziela ze ja p... przeciez to moglbym rownie dobrze ja jechac i co?
i po mnie!!! :evil:
jak tu tych palantów puszkarzy uswiadomic?
jak by za nami stala jakas duza firma to mogli by puscic
cos w telewizji choc chyba do deb...i nie wiele by to przemowilo :(

: środa, 30 maja 2007, 14:43
autor: ZEN
Niewiele możemy zrobić jeżeli motocykl jest jeszcze abstrakcją na naszych drogach.
Ludziska żyją jeszcze Jawami, MZ i wueskami.
A jak jakiś motonita przyjedzie na japońcu który ma ok.80koników to jest traktowany jak jakiś przybysz z innej planety.

: środa, 30 maja 2007, 14:55
autor: Soft
I tak policyja zacznie sie przypieprzać do motocyklistów. To tak jak drogami.... wypadków dużo, dziury, koleiny, złe oznakowania - a winny zawsze kierowca i niedostosowanie prędkości - bo to najłatwiej napisać i notatek nie trzeba sporządzać i po dupie nikt nie oberwie zamiast kierowcy.

Tutaj tak samo - i tak zawsze jest wina motocyklistów - bo za szybko, bo ominął bez kierunkowskaza bo... coś tam.

Ja motocyklami (nie motorowerami!) jeżdże od 1986 roku więc doświadczenie w tym temacie mam i wiem co piszę.

: czwartek, 31 maja 2007, 08:13
autor: sq8bwh
Bondi pisze:sorry za słowa ale skurw.... z tych kierowców puszek zlosc mnie taka wziela ze ja p... przeciez to moglbym rownie dobrze ja jechac i co?
i po mnie!!! :evil:
jak tu tych palantów puszkarzy uswiadomic?
jak by za nami stala jakas duza firma to mogli by puscic
cos w telewizji choc chyba do deb...i nie wiele by to przemowilo :(
Bondi.. nie możesz wrzucać wszystkich do jednaego worka... wśród motocyklistó też jest b.dużo debili..
Sam b.dużo jeżdzę samochodem i trochę to "uśrednienie" mnie też dotyka.. Na szczęście do tej pory nie mialem poważnego dzwona (nigdy z motocyklistą..) i dzięki za to Bogu ale kilka sytuacji było za które takiemu "dawcy" należało by glana do dupy przymierzyć.. ale na szczęście to są rzadkie przypaki... ogólnie to po tym jak zobaczy ktoś z MOTOCYKLISTÓW u mnie na aucie naklejkę a ja mu zjadę aby wyprzedził to gest pozdrowienia otrzymam za co się odwdzięczam..

: czwartek, 31 maja 2007, 09:53
autor: Bondi
rzeczywiscie z ogolnikowo to napisalem piszac o kierowcach puszek
mialem na mysli tych ktorzy do dzwonow doporwadzaja albo jada zaspani
nie patrzac na lusterka jako panowie drog w swych mercach itp rekompensuja swoje wady droga zabawka, a piszac o motocyklistach mialem na mysli szczegolnie KB&KFM i paru z poza.

: czwartek, 31 maja 2007, 10:47
autor: dario
Ja też dużo jeżdżę samochodem i różnie na drodze to bywa. Staram się jak zobaczę w lusterku moto zjechać mu, bo wiem, że i tak jest szybszy. To napewno ułatwia jazdę i jemu i mi. Nie mam coprawda naklejki, ale może coś się skombinuje. Przyznam się szczerze, że czasami rzeczywiście trudno jest zobaczyć moto w lusterkach. Pozdrowienia dla kolegi, aby szybko się wykaraskał.

: czwartek, 31 maja 2007, 10:55
autor: sq8bwh
W sklepie motoryzacyjnym na partyzantów (na przeciwko TPSA k/ruin Domu Partii) są nakleiki motocykla (enduro, ścigacz, turystyk..) za parę groszy.. (1/2 tego co na allegro i bez przesyłki.. :) ) bo kiedyś zamawiali i poprosiłem (co prawda turustyki prawe sam wykupiłem :lol: ) + do tego mam logo Roztocze Riders

: czwartek, 31 maja 2007, 10:58
autor: dario
Dzięki
Jak będę w pobliżu to zajadę i pewnie nabędę.

: piątek, 8 czerwca 2007, 09:34
autor: Kuba_FRS
Wypadek Bartka był(lub jest) opisany w Kronice Tygodnia. Wstawiam link ze zdjęciem z gazety

http://img231.imageshack.us/img231/9770/obraz010ve6.jpg

kawałek tekstu jest niestety ucięte :( A z Bartkiem już wszystko dobrze!

: piątek, 8 czerwca 2007, 13:02
autor: sebus00
Dobrze że kolega Bartek doszedł do siebie.... Pozdrawiam

: piątek, 8 czerwca 2007, 23:31
autor: Speedarek
no prosze jaszcze dzadeczek prubowal znikac nie dobre to 8)