Strona 1 z 3
Wpadek w Polanówce (2013r.)
: niedziela, 5 maja 2013, 17:24
autor: Jaro
Czy wie ktoś wie coś wiecej odnośnie wypadku w Polanówce. Najechaliśmy był objazd, podobno nie dało się chłopaka uratować.

Re: Wpadek w Polanówce
: niedziela, 5 maja 2013, 18:32
autor: BORUTA
To naszego kolegi z pracy drugi syn się zabił na motorze.
Pięć lat temu pierwszy zginą na obwodnicy w okolicy Majdanu.
P.J.D .[*]
Re: Wpadek w Polanówce
: niedziela, 5 maja 2013, 18:48
autor: Norek
Wyrazy współczucia dla rodziny (+)
Re: Wpadek w Polanówce
: niedziela, 5 maja 2013, 18:56
autor: Mateusz
W radiu mówili że podczas wyprzedzania stracił panowanie nad motocyklem i uderzył w barierkę..
P.J.D [*]
Re: Wpadek w Polanówce
: niedziela, 5 maja 2013, 19:21
autor: krzycho
P.J.D [*]
Re: Wpadek w Polanówce
: niedziela, 5 maja 2013, 20:13
autor: dylo
[*]
Re: Wpadek w Polanówce
: niedziela, 5 maja 2013, 20:20
autor: strzala
[*] P.J.D.
Re: Wpadek w Polanówce
: niedziela, 5 maja 2013, 20:24
autor: Zagłoba
Współczuję Rodzinie [*]
Re: Wpadek w Polanówce
: niedziela, 5 maja 2013, 20:24
autor: BORUTA
Szukali jego ciała w lesie,a wczoraj jeszcze z nim gadałem. Chcieliśmy dla jego Ojca kupić moto coby na emeryturze z nami śmigał.
Re: Wpadek w Polanówce
: niedziela, 5 maja 2013, 21:08
autor: Tomasz
To co ja widziałem to wyglądało następująco (byliśmy może z 2 min po wypadku):
Motocykl leżał po lewej stronie drogi (dosyć mocno rozbity), po prawej na tej samej wysokości jezdni, zaraz za barierką był motocyklista i udzielano mu pierwszej pomocy (zaraz przed tym miejscem na drodze było dużo żwiru z pobocza, prawdopodobnie motocykl po odbiciu się od bariery zostawił taki ślad), zapytaliśmy czy pomoc jest wezwana (była) i pomogliśmy przy organizowaniu ruchu w miejscu wypadku, więcej nie widziałem bo byłem gdzie indziej na wahadle, później policjanci nas zmienili i żeby nie robić sztucznego tłoku odjechaliśmy w swoją stronę bo świadkami nie byliśmy, dopiero w domu dowiedziałem się o tragicznych skutkach tego wypadku. Karetka która podjęła się ratowania była cały czas na miejscu (a chwile to trwało od kilku do nastu minut jak odjeżdżaliśmy nadal trwałą reanimacja), w miedzy czasie inna z karetek chyba zrobiła kurs po medykamenty lub po lekarza (tego tylko mogę się domyślać).
Wypadek wyglądał według mnie następujące motocyklista wykonując skręt w lewo przewrócił się, po czym szlifem wpadł w barierkę tak, że motocykl odbił się i znalazł się po drugiej stronie drogi, a motocyklista z dużym impetem wpadł na barierę i znalazł się po jej drugiej stronie.
W sumie tyle widziałem jak było naprawdę nie wiem.
[*] P.J.D.
mocher chyba z Łabuń (Paweł) jak się nie mylę
Re: Wpadek w Polanówce
: niedziela, 5 maja 2013, 21:29
autor: InzOstry
P.J.D. [*]
Wczoraj jeszcze razem rozpoczynaliśmy paradę....
Re: Wpadek w Polanówce
: niedziela, 5 maja 2013, 21:43
autor: Wielki Brat
Z powyższych opisów wynika, że wyprzedzał w miejscu gdzie o takim manewrze nie powinno być mowy - 3 ostre zakręty, podwójna ciągła i ograniczenie prędkości do 40 ???
Re: Wpadek w Polanówce
: niedziela, 5 maja 2013, 22:50
autor: zyron-13
Wielka tragedia dla rodziny stracili drugie dziecko na motocyklu. Dla nas również wielka strata... Wielki odpuśćmy jeżeli chodzi o przepisy, bo znaki to nie wszystko. Po prostu po burzach był piasek na drodze. Miedzy tymi zakrętami jest miejsce żeby wyprzedzać, a 40km/h to przesada. Nie chodzi o niedostosowanie prędkości. Pewnie go piasek poniósł. Ja tez tam dzisiaj walczyłem z uciekającą przednia opona. Wielkie wyrazy współczucia dla rodziny...
Re: Wpadek w Polanówce
: niedziela, 5 maja 2013, 23:23
autor: kapsel
Re: Wpadek w Polanówce
: poniedziałek, 6 maja 2013, 06:21
autor: Wojciech
Byłem na miejscu tragedii razem z Tomaszem. I wyglądało to tak jak opisuje Tomek. Znałem Pawła a jeszcze lepiej znałem Krzyśka - jego brata który też zginął na moto w 2007 roku na obwodnicy zamojskiej. Wyrazy współczucia dla rodziny
[*]