Strona 1 z 1
Moje Virago 535
: niedziela, 5 stycznia 2014, 09:26
autor: Wolf
Od kwietnia jestem posiadaczem Virago 535 w 1995 roku w wersji "s". Przy zakupie brałem pod uwagę jeszcze Shadow 500, oraz Kawę EN 500, jednak wygrała Virażka. Super motocykl, jak na razie nie miałem z nim żadnych problemów. Spędziłem na nim wiele wspaniałych wyjazdów m.in. zaliczone Bieszczady w wakacje. Dlaczego ten sezon w Polsce taki krótki...?
Przepraszam za bałagan na podwórku

Re: Moje Virago 535
: niedziela, 5 stycznia 2014, 10:44
autor: Wiatr w Polu
Ładna. widzę, że są stelaże pod sakwy, bagażnik i sissybar. A wydechy ma wyprute?
Re: Moje Virago 535
: niedziela, 5 stycznia 2014, 11:48
autor: ksenon
Wiatr w Polu pisze:. A wydechy ma wyprute?
a ty masz wydech wyprute ?

Re: Moje Virago 535
: niedziela, 5 stycznia 2014, 13:02
autor: Fido
No bałagan niezły

Re: Moje Virago 535
: niedziela, 5 stycznia 2014, 13:51
autor: Wolf
Wiatr w Polu pisze:Ładna. widzę, że są stelaże pod sakwy, bagażnik i sissybar. A wydechy ma wyprute?
Sakwy też są ale zdjęte. Rury wydechowe są puste, ładne umiarkowanie głośne brzmienie. Takie już nabyłem, sam nic nie grzebałem.
Re: Moje Virago 535
: niedziela, 5 stycznia 2014, 15:16
autor: Wiatr w Polu
w virażce mam wyprute. 10 minut roboty i po wszystkim. Dźwięk za to ładny, nie za głośny, w sam raz. W Kodo tak się nie da choćby na system EXUP. Można założyć akcesoryjne wydechy Akrapowica (ale to nie są same końcówki) albo dać dorobić (ktoś to w Polsce robi), ale trzeba zmieniać mapę zapłonu. Czyli sprawa nie jest prosta.