Strona 1 z 2
Prędkość przelotowa na trasie - wypowiedz się (2007r.)
: poniedziałek, 2 lipca 2007, 14:29
autor: sebus00
Witam kolegów i koleżąnki, jak pewnie zauwarzyliście mamy różne poglądy na temat predkości przelotowej w trasie. W zwiazku z powyższym proponuję o wypowiedź w tym temacie i jak uważa większość, gdyż w proponuję aby stworzyć 2 grupy:
A: predkość przelotowa 120km/h
B: predkość przelotowa 80km/h
Zmniejszy to długoś kolumny motocyklów co mam nadzieję zmniejszy sznurek samochodów za nami, a i nie widzę problemu, co byśmy wcześniej ustalili trasę przejazdu jak zawsze i miejsca zatrzymania. Pozdrawiam

: poniedziałek, 2 lipca 2007, 14:43
autor: Marek
Nie widzę tu pola do konfliktu. Podział na grupy róznych prędkości jest normalną sprawą tam, gdzie jedzie dużo maszyn o róznych parametrach. Rozumiem ścigantów, którzy dopiero powyżej pewnej prędkości mogą czuć sie na swoich maszynach komfortowo "kładąc się" na wiatr i odciążając górne kończyny. "Konserwa" (jak ja) walczy z fizyką tam, gdzie Wy dopiero się rozkręcacie.
Jednak lepiej chyba by było umawiać się na konkretne prędkości i grupy dla każdej wycieczki osobno. Wiadomo, po autobahnie nikt nie będzie spacerował 80 km/h, a po ciasnych bieszczadzkich alejkach nawet sporty nie posuną 120 km/h.

: poniedziałek, 2 lipca 2007, 14:57
autor: sebus00
Dobrze Marek że ty to rozumiesz, ale Wielki uważa, że predkość typu 120 nawet na dobrej nawierzchni jest zabójcza, i uważa nas za "dawcy nerek" więc ja tu widzę konflikt bynajmniej poglądowy ...
: poniedziałek, 2 lipca 2007, 15:03
autor: Zgrywus
ja najlepiej sie czuje jadac swoim intruzem w zakresie 90-110 km/h
: poniedziałek, 2 lipca 2007, 15:51
autor: Jaro
Trudno tak naprawdę sprecyzować co do 1 km/h prędkość przelotową w grupie gdyż tak naprawdę będzie ona zależała od trasy przejazdu jak i warunków panujących w danym dniu na drodze ( opady deszczu, zmożony ruch na drodze, wąska droga, zła nawierzchnia itd. ) Według mnie w feralną niedzielę warunki na drodze były bardzo dobre, gdyż nawierzchnia, pogoda jak prawie brak ruchu na drodze spowodowały że można było przyśpieszyć troszkę szybciej niż zwykle. Generalnie prędkość przelotowa oscylowała w granicach 90-100, chwilami 110 km/h. Według mnie nie są to porażające prędkości które by znacząco wpływały na zagrożenia, dodam że są to prędkości wręcz dopuszczalne przez kodeks ruchu 90km/h poza terenem zabudowanym. Tak jak pisał Zgrywus przy zwiększonej prędkości automatycznie została zachowana zwiększona odległość miedzy pojazdami potrzebna na dohamowanie lub wręcz awaryjne hamowanie.
: poniedziałek, 2 lipca 2007, 16:20
autor: Marek
Zgrywus pisze:ja najlepiej sie czuje jadac swoim intruzem w zakresie 90-110 km/h
Ja też, choć zdarza mi się poleciec 140, a i "pyrkanie" 80 km/h też mi nie obce. Zależy, oczywiście, od warunków, ale też od samopoczucia, zmęczenia i - wreszcie - czy jadę sam, czy staram się dostosować do innych.
: poniedziałek, 2 lipca 2007, 16:51
autor: irbit
Ja jestem za wariantem
B: predkość przelotowa 80km/h ale to we wzgladu na sprzęt jakim jezdze

: poniedziałek, 2 lipca 2007, 17:03
autor: Stirlitz
moim zdaniem 120 km/h to za dużo jak na więcej niż 5 motocykli.
jak będzie Was jechało kilkunastu i ktoś zajedzie Wam drogę, czy cokolwiek innego...będzie crash na maksa

: poniedziałek, 2 lipca 2007, 18:28
autor: wally
Ja sie w waszym towarzystwie czuje tak dobrze ze moge jechac nawet 50 km/h. Najgorszym wariantem byloby gdyby ( puk puk ) zdarzyl sie w kolumnie jakis wypadek, niechce nawet probowac wyobrazac sobie konsekwencji.
Zreszta zawsze szybsi moga oderwac sie od peletonu i w umowionym miejscu przedluzyc sobie postoj.
: poniedziałek, 2 lipca 2007, 19:36
autor: sq8bwh
Zależy jeszcze z kim się jeździ i kto prowadzi ale ostatnio zauważyłem że jak nie zakładamy interkomu to przelotowa wacha się w ok. 120 i więcej (ciekawe dlaczego..) ale jak z przodu siedzi żona to max. 80

.
: poniedziałek, 2 lipca 2007, 21:24
autor: wally
: poniedziałek, 2 lipca 2007, 21:34
autor: Jaro
Hmm, no tak po głębszym namyśle 60 km/h to dobra prędkość

: poniedziałek, 2 lipca 2007, 21:35
autor: Marek
Taaaa... tego.... muszę przyznać, że w tym kontekście bardzo ciekawie wypadł mój poprzedni post. hmmm....
: poniedziałek, 2 lipca 2007, 21:49
autor: DOK
powiem tak jak dla mnie 80 km/h starczy ze względu na doświadczenie a dokładniej jego brak (moja hondzia dotrzyma w razie "W" tempa spoko). A poza tym nie bardzo mi pasi wyjazd dla przyjemności goniąc 120 km/h - może jak bym się chował ze szyby czy owiewki jak większość - ale na dzień dzisiejszy chciałbym doświadczyć wiatru na klacie a prędkości powyżej 80 to już trochę trudno na legalu tak sobie siedzieć wyprostowanym - a za szybą to se w puszce pojeżdżę nawet i 150 a co. Ale czy o to chodzi. Dzisiaj ze Zgrywusem rozważaliśmy wszelkie za i przeciw jazdy 120 i 80 jako dwa szwagry przy kawie na podwórku i w sumie hm dalej widzę zostały dwa zdania.
Ponadto przytoczę dodatkowe dwa argumenty -
Sami zachęcacie na wyjazdy w grupie mówiąc -"nie spoko my jedziemy 80" i wielu sie na wyjazd być może z tego powodu decyduje - bo nie wie w sumie do końca ufając słowom że może zostać sam na końcu grupy albo i nawet sam w ogóle nieznając drogi itd bo w sumie z kolumny kto się ogląda na koniec hm - no może czasem ale na pewno na postoju to powiem że spoko.
Rozumiem problemy sportowców i podobało mi sie tłumaczenie że niekiedy sportowcy wyrywają do przodu coby schłodzić maszynę i powiem że na wyjeździe od Osuch tak było i w tym temacie najbardziej podobał mi sie Palestyna który po takim wypadzie stał sobie na poboczu jarając fajeczke i spokojnie czekając na grupę. hm
: poniedziałek, 2 lipca 2007, 22:10
autor: sebus00
Z naszych wypowiedzi wynika, że każdy ma różne kryteria, jednak myśle, że to normalna sytuacja wynikająca z różnych potrzeb jak i wymogów naszych maszyn. Rozumiem tych, którzy wolą wolnieszą jazdę ze wzgledu obycia się z maszyną "doktor_p" czy po prostu z własnego wyboru. Dla mnie nie stanowi to problemu gdy poczekam w określonym miejscu na grupę jadącą wolniej. Myślę że damy radę
