Strona 1 z 1

Język czeski... warto się nauczyć, żeby się pośmiać

: poniedziałek, 18 października 2010, 15:54
autor: Kora
-konserwowy ogórek "styrylizowany uhorek"
- uwaga pociag: "Pozor vlak"
- Terminator: "Elektronicky mordulec"
- Supermen: " Extra Pan"
- Batman: " Nietoperek"
- mam pomysł: "mam napad"
- miejsce stałego zamieszkania: "trvale bydlisko"
- stonka ziemniaczana: "mandolinka bramborova"
- plaster na odciski: "naplast na kure oko"
- wiewiórka "drevni kocur"
- Chwilowo nieobecny - "momentalnie ne przitomni"
- "Gwiezdne Wojny" z czeskim dubbingiem:
Lord Vader do Luke'a Skywalkera: "Luk! jo sem twoj tatinek!"
- Hot dog "parek v rohliku"
- płyta CD "cedeczko"
- Po czesku teatr narodowy to "narodne divadlo", a drodzy widzowie to
"wazeni divacy"
- zepsuty "poruhany"
- koparka "ripadlo"
- "Zaczarowany Flet" - "Zahlastana fifulka"
- Bytka abo ne bytka to je zapytka" = "Być albo nie być oto jest
pytanie"
- Komentarz meczuhokeja: "... z levicku na pravicku, pristavka i ...
sito!!!"
- gwiazdozbior - "hvezdokupa"
- pingwin - "tuczniak"
- Proletariusze wszystkich krajów łączcie się - "holou hubki hop do kupki"
- kura "slepice"
- drapacz chmur "mrakodrap"

Dodam, że znajomego z narodneho divadla w Pradze wyrzucili jak parsknął śmiechem jak Lady Makbetova stanęła na środku sceny i powiedziała \"ruczki mom cale v kroviczce\"

Na odwrót też jest podobnie. Czesi maja straszny ubaw jak polak mówi ze czegoś szuka, szukać brzmi u nich jak nasze pie**olić. I dlatego będąc w Czechach zamiast mówić "szukać" lepiej powiedzieć po czesku "hledat"

Re: Język czeski... warto się nauczyć, żeby się pośmiać

: środa, 20 października 2010, 07:58
autor: kazek
coś ode mnie
śpiochy - dupaczki
gołębie - dahove zasrance :lol:

Re: Język czeski... warto się nauczyć, żeby się pośmiać

: piątek, 22 października 2010, 10:35
autor: Bohun
Coś ode mnie, zasłyszane na zlotach i wielu imprezach biesiadnych :)

Bliźniaczki - "dwie pepiczki z jednej piczki"
Majtki - "ch...we przeszkody"
Biustonosz - "cyckova vyhoda"

Ile w tym prawdy nie wiem ale na tabliczce znamionowej Jawa Mustang 50
pisze tak:

"Cislu ramu a motora" czyli masa całkowita chyba :)