Witam, dla potrzeb własnych zająłem się dziś szkiełkowaniem aluminium. sprzęt mam:, sprężarkę: 50 l, 2 km, 8 bar, pistolet ze zbiornikiem, oraz 25 kg mielonego szkła o gradacji jak sól. Kabinę mam mieć, ale póki nie mam spróbowałem w dużym plastikowym pudle to zrobić (oczywiście miałem maskę, okulary itp.) . Działało to wszystko dziwnie, pistolet raz sypał szkłem, raz nie, nie wiem czemu, ale jak otworzyłem zbiornik i dół rurki trzymałem na górze górki szkła było ok . Nie wiem czy efekt jest zadowalający, mi sie jakoś specjalnie nie podoba. Na zdjeciu są widoczne dwa elementy po szkiełkowaniu i jeden przed, od niemieckiego Triumpha . Powiedzcie co robię źle.
PS. CO TO JEST SZKIEŁKOWANIE WYBŁYSZCZAJĄCE? JAKIŚ INNY GRANULAT DO TEGO TRZEBA MIEĆ?????