witam całą moto jazdę,mam problem z burgmanem 400 2004 rok
31000-cy km,od pewnego czsu zaczął stukać ale teraz to już kaplica,
głośno stuka i nie ma mocy co robić z takimi zwłokami.
jeśli mieliście podobne skrajności chętnie poforuję,dzięki
ale co stuka ?? tłok w cylindrze czy napęd przy ruszaniu lub na dołach bo jeśli napęd to koszt naprawy 27 zł a może zawory klepią bo nikomu do głowy nie przyszło je wyregulować od nowości to i strata mocy będzie
A jeśli idzie o stratę mocy to K3 w górę miały problemy ze sprzęgłem może warto sprawdzić czy sie nie zapiekło.
31 tysi i się sypie hehe dobre, to ile tych 30 jeszcze było 2, 3 ale nie przejmuj się mój jest z 99 a ma ledwo 50 a ja sam w ciągu 3 lat zrobiłem 20
Stuka puka Bóg jeden chyba wie gdzie,ale mojim zdaniem problem polega w cylindże,
przytkałem palca zamiast świecy,pokręciłem i na palcu pełno opiłków
a odnośnie mocy całkiem słaby,31-cy che che autentyczne k3 trochę lipa na te km i kapuchę. A muwią masz japońca to jeżdzisz do końca
mówię też "Suzuki stuki puki"
no cóż to polecam wizytę u mechanika. Niech zrzuci głowicę, a ty szukaj kogoś kto ma silnik na części bo nowe maja takie ceny że z butów wyrywa
dawno kupiłeś ??
Nabyłem go w marcu,zrobiłem do tej pory 5tysięcy i było ok ,był oszczędny w piciu 4,5l na 100-kę całkiem całkiem?
w poruwnaniu do T-MAX[7,5L] Z 2002r okropa otwierają się oczy ,bo jest na co robić che che ,ale nie otym.
Chyba będę musiał poszukać nowych FLAKÓW do tej Japońskiej afery