Fido, dla mnie, kufry nie muszą się dobrze prezentować itp. żeby z nimi na co dzień jeździć. Kufry maja być praktyczne w dalszych wyjazdach. Faktycznie wyglądają inaczej niż wszystkie powszechnie znane, i jak nie znamy czegoś, to zakładamy że mogą być beee.. ale ja lubię takie beee rzeczy. Moim zdaniem pasują do motocykla lepiej niż allu kufry, które miałem zakładać
a co do wrażeń z jazdy to ...
Jak na razie to takie małe wypadziki po małych łukach i prostych. jeździ się podobnie jak MT01(mam na myśli silnik). może i ten motocykl przypomina wyglądem wszystkie nam znane przecinaki, ale nie ma to nic wspólnego ze stylem jazdy. silnika ciągnie od 2tyś, jak by nie było siedzenia pasażera to pewnie podczas pierwszej jazdy to tylko rękami bym się trzymał. W zakresie 12 tyś obr. to bardzo miło i bez problemowo jeździ się w zakresie 3-4 tyś(około130/120 km/h) nawet na ostatnim biegu (6), wystarczy odkręcić trochę manetkę i motocykl rwie do przodu. Przy wyższych prędkościach czuć ja te dwa gary(nie kieliszki wodu

) sobie swobodnie pracują (identyczne uczucie jak na MT01). i ten boski odgłos podczas postoju, włosi nie robią takich cichych wydechów

. Myślałem że będę siedział na nim jak na typowym przecinaku, no i źle myślałem, siedzi się podobnie jak na diversonie 900 albo na fazerku, ale to zależy kto ile ma wzrostu. Dobrze też ten motocykl w necie opisywali bo faktycznie dobrze od wiatru chroni, ale nie głowę. W związku z tym kupiłem integralny kask (ciężko się przyzwyczaić, ale może z czasem będzie lepiej ). A tak ogólnie to odbieram ten motocykl tak jakby wsadzić do bandita 1200 (2003<) silnik z MT01 i lekko obniżyć kierownicę . to tyle na pierwsze wrażenia. Zobaczę co przyniesie czas.