Muszę pomalować tylni zderzak w Mercedesie A160. Jakiś pajac na parkingu pod sklepem zrobił mi darmowe zdrapywanie lakieru. Zderzak jest plastikowy, nie ma na nim wgnieceń. Po prostu zeszła farba w miejscu uderzenie. Moje pytanie do was jest następujące. Ile może kosztować naprawa u lakiernika. Może ma ktoś doświadczenie w takiej sytuacji. Samochód ma w tej chwile 10 lat. Malował ktoś z was kiedyś taki zderzak sprayem? Malowałem parę lat temu progi po podobnych przejściach i wyszły ok, ale nie wiem jak to się będzie spisywało przy zderzaku. Proszę o jakąś pomoc i z góry dziękuję
lakierowani
- Staylers
- Zwykły forumowicz
- Posty: 21
- Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2010, 07:57
- Motocykl: Rieju rs 1
lakierowani
Witajcie.
Muszę pomalować tylni zderzak w Mercedesie A160. Jakiś pajac na parkingu pod sklepem zrobił mi darmowe zdrapywanie lakieru. Zderzak jest plastikowy, nie ma na nim wgnieceń. Po prostu zeszła farba w miejscu uderzenie. Moje pytanie do was jest następujące. Ile może kosztować naprawa u lakiernika. Może ma ktoś doświadczenie w takiej sytuacji. Samochód ma w tej chwile 10 lat. Malował ktoś z was kiedyś taki zderzak sprayem? Malowałem parę lat temu progi po podobnych przejściach i wyszły ok, ale nie wiem jak to się będzie spisywało przy zderzaku. Proszę o jakąś pomoc i z góry dziękuję
Muszę pomalować tylni zderzak w Mercedesie A160. Jakiś pajac na parkingu pod sklepem zrobił mi darmowe zdrapywanie lakieru. Zderzak jest plastikowy, nie ma na nim wgnieceń. Po prostu zeszła farba w miejscu uderzenie. Moje pytanie do was jest następujące. Ile może kosztować naprawa u lakiernika. Może ma ktoś doświadczenie w takiej sytuacji. Samochód ma w tej chwile 10 lat. Malował ktoś z was kiedyś taki zderzak sprayem? Malowałem parę lat temu progi po podobnych przejściach i wyszły ok, ale nie wiem jak to się będzie spisywało przy zderzaku. Proszę o jakąś pomoc i z góry dziękuję
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
Re: lakierowani
Sprayem to sobie można na rowerze rdze zamaskować.
Dobierz porządny lakier i wal do Cykusia,pomaluje Ci.
Z ceną się dogadasz.
A jak z cenami u innych ?
Hmmm,biorą od całego elementu.Kiedyś było 3 stówy.Wszystko w górę idzie więc i ta usługa na pewno zdrożała.
Dobierz porządny lakier i wal do Cykusia,pomaluje Ci.
Z ceną się dogadasz.
A jak z cenami u innych ?
Hmmm,biorą od całego elementu.Kiedyś było 3 stówy.Wszystko w górę idzie więc i ta usługa na pewno zdrożała.
- kaktus
- Zwykły forumowicz
- Posty: 247
- Rejestracja: niedziela, 18 października 2009, 20:20
- Motocykl: Transalp 600
- Lokalizacja: Chełm
Re: lakierowani
Na plastiki daje się podkład specjalny do farby uplastczniacz no a spray trochę lipa farba miękka to może by nie pękała ale podkład specjalny powinien być w sprayu też są.
Transalp 600
- Staylers
- Zwykły forumowicz
- Posty: 21
- Rejestracja: wtorek, 27 kwietnia 2010, 07:57
- Motocykl: Rieju rs 1
Re: lakierowani
no to miałem na myśli
chcę zrobić tak, że po oczyszczeniu starego lakieru dam podkład w sprayu, później pistoletem dwa razy omalować lakierem, na to bezbarwny ochronny i polerowanie
nie wiem tylko czy to dobry pomysł
a co do cen od elementu 300-400 zł więc dlatego pytam, co wy o tym sądzicie
orientuje się ktoś w cenach takich lakierów? w sklepie internetowym lakier kosztował 144 zł za litr, na allegro natomiast widziałem cenę 7.90 za 100ml
znacie może jakiś godny polecenia sklep internetowy?
chcę zrobić tak, że po oczyszczeniu starego lakieru dam podkład w sprayu, później pistoletem dwa razy omalować lakierem, na to bezbarwny ochronny i polerowanie
nie wiem tylko czy to dobry pomysł
a co do cen od elementu 300-400 zł więc dlatego pytam, co wy o tym sądzicie
znacie może jakiś godny polecenia sklep internetowy?
- buba
- Zwykły forumowicz
- Posty: 440
- Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 07:52
- Motocykl: sprzedany
- Lokalizacja: Zamość
Re: lakierowani
Wyczyść, podkład, baza i bezbarwny. Baze dobierz w mieszalni lakierów, na ryse moze bedzies potrzebował raptem 200 ml a jak nie bedziesz pewien to przedstawisz im sytuacje to ci doradza. O podkład tez popytaj bo czasem gdzies na jakims warsztacie maja to moze sie podziela za pare zl zeby nie kupowac calej puchy - kwestia dogadania. Jak nie masz mozliwosci pomalowac sam to przygotowujesz element do malowania i szukasz kolegi albo kolegi kolegi ktory ci pomorze za przyslowiawa flaszke i po kłopocie
Do mechanikow i lakierników nie oddawaj elementu bo ci policza ładna sumke, a jak zostanie ci troche materiału to bedzie w razie czego na nowa ryse - odpukać
.
robiąc byle co, stajesz się byle kim
- hans
- Zwykły forumowicz
- Posty: 996
- Rejestracja: piątek, 26 listopada 2010, 10:48
- Motocykl: xj600
- Lokalizacja: Wrocław
Re: lakierowani
Nie wiem jakiej to wielkości uszkodzenie, ale może zaprawka akrylowa zda egzamin. Jak masz auto w popularnym kolorze to z dobraniem go nie powinno być problemu. Koszt to kilkanaście-dwadzieścia kilka zł za opakowanie wyglądające jak lakier do paznokci.
"Nie walcz z idiotami, mają przewagę liczebną"
Paulo Coelho
Paulo Coelho
- Fido
- Zwykły forumowicz
- Posty: 2231
- Rejestracja: niedziela, 18 lutego 2007, 10:49
- Motocykl: Ten ze zdjęcia
- Lokalizacja: ULH
- Kontakt:
Re: lakierowani
Widzę Staylers że nie bardzo orientujesz się w sposobach malowania,typach farb,lakierów i ich cenach.
Sam tylko spier....lisz robotę.
Daj to komuś do roboty kto się na tym zna.
To dobra rada.
Ja polecam bazę Debera i klar jakiś lepszy.Numer farby powinien byś na aucie.
200-300 ml kompletu kosztuje ok 120 zł + podkład.
Za 7.90 to jak pisałem rower można pomalować a nie mercedesa.
Sam tylko spier....lisz robotę.
Daj to komuś do roboty kto się na tym zna.
To dobra rada.
Ja polecam bazę Debera i klar jakiś lepszy.Numer farby powinien byś na aucie.
200-300 ml kompletu kosztuje ok 120 zł + podkład.
Za 7.90 to jak pisałem rower można pomalować a nie mercedesa.