No zabawa w terenie była świetn, tylko wyciągniecie skuta z błota zajęło nam około 10 min, a spodnie i buty nadawały sie prosto do prania.
A co do nabijania kilometrów to w 2 dni natrzaskaliśmy około 300km, a mamy jeszcze czas do soboty
Ja coś czuje chłopaki ze wy się przesiadziecie na cos podobnego jak ma Ksenon i w terenie bedziecie działąć FAjnie powodzenia w dalszych wyprawach, wyczynach tylko wiadomo w miare rozsadku
ojciec kupił synowi skuterek myslac ze bedzie o niego dbac... a tak mu sie syn odplaca... brak słów do takich osób... jak mozna jezdzic skuterem po jakichs błotach?? mało ci ulicy na świrowanie??