Jest nią Yamaha xj600 Diversion z roku 93.
Maszyna w bd stanie technicznym wymaga jedynie kilku zabiegów kosmetycznych.
Czuję się na niej świetnie, ma swój urok i charakterek do tego szybko reaguje na moje ruchy manetką i nie trzeba jej długo namawiać do wchodzenia w zakręty. Obecnie się docieramy ale mam nadzieję, że w przyszły weekend uda mi się pojechać kawałek dalej
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f27 ... 28077.html
fota z przygotowań do pierwszego wyjazdu...
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/517 ... 1155c.html
o a tak się prezentujemy wieczorami na drodze
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b17 ... 1a1e3.html
ps. pragnę jeszcze dodać, że bez Ksenona nie byłabym teraz właścicielką tej wspaniałej maszyny i nigdy bym jej sama nie uruchomiła