Wyleciał mi dysk na serwerze w powietrze i okazało się że jest to najlepszy moment do zmiany mojego avataru (do którego link na serwer prowadził).
Nie miejcie mi za złe ale w swoich wielkich zasobach laptopowych znalazłem mojego skaczącego zajca - wiec postanowiłem go przewietrzyć. (biedak na dysku siedział ze 2 lata).
Niech wię sobie poskacze na avatarze parę dni - co bardziej nerwowych proszę o wyrozumiałość.
A tak na marginesie.... czy tylko ja tak mam... jak się patrzę na avatar sebus00 to normalnie mam jakieś lęki że zaraz w coś przywali....