turystyk

Awatar użytkownika
ksenon
Zwykły forumowicz
Posty: 807
Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2007, 09:34
Motocykl: Yamaha XT1200Z Super Tenere
Lokalizacja: WHV
Kontakt:

turystyk

Post autor: ksenon »

duże enduro jest najlepszym motocyklem do uprawiania turystyki,
twierdze, że jest najwygodniejsze.
ZEN

Post autor: ZEN »

Spotkałem się z stwierdzeniem że do turystyki najlepsza jest pozycja na motocyklu pochylona lekko do przodu.
Czyli motocykle sportowo turystyczne lub podobne.
Sam nie wiem...hm....
Awatar użytkownika
dario
Zwykły forumowicz
Posty: 189
Rejestracja: piątek, 18 maja 2007, 15:18
Motocykl: Honda
Lokalizacja: Zamość

Post autor: dario »

Pozycja, pozycją, ale najważniejsza jest za przeproszeniem "dupa" i kręgosłup, bo po naszych dziurach to jest to jedno z najwrażliwszych miejsc u człowieka. :P
Enduro górą.
Awatar użytkownika
sebus00
Zwykły forumowicz
Posty: 1004
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 19:19
Motocykl: Honda VTR 1000 FireStorm
Lokalizacja: Lublin

Post autor: sebus00 »

Wszystko zależy od nawierzchni, jak jest dobra to i pozycja z nachyleniem do przodu nie bedzie tak meczyc, ale na nasze dziury też mi się wydaje ze enduro jest lepszym rozwiazaniem, choc nie mam doswiadczenia z tego typu motocyklem
Awatar użytkownika
ksenon
Zwykły forumowicz
Posty: 807
Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2007, 09:34
Motocykl: Yamaha XT1200Z Super Tenere
Lokalizacja: WHV
Kontakt:

Post autor: ksenon »

oto honda varadero Roberta

Obrazek

piękna
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 4 czerwca 2007, 09:34 przez ksenon, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
sebus00
Zwykły forumowicz
Posty: 1004
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 19:19
Motocykl: Honda VTR 1000 FireStorm
Lokalizacja: Lublin

Post autor: sebus00 »

Owszem Piekna ale ma apetyt na paliwko podobno.....
Bombel

turystyk

Post autor: Bombel »

ladna i wygodna:Da enduro sa dobre do turystyki mozna sie zapuscic w las i piach a szosowo-turystycznym niebardzo a jesli chodzi o najlepszy motocykl do wypraw to niema takiego ale zalezy od gustu osiagach i przedewszystkim dopasowaniu motozysty wiadomo ze jak caly czas lezysz na baku rece odpadaja jajca cie gniota to nanic w dalekie trasy chyba ze 100km robisz w 20 minut ale jak sie chce jezdzic rekreacyjnie to wygoda na 1 miejscu sadze ze enduro jest dobrym rozwiazaniem japewno wiele wygodniejszym niz przecinak czy wolno obrotowiec to tyle mojego pisania na ten temat.
Soft
Zwykły forumowicz
Posty: 357
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 10:39
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Soft »

100 % racji - duże enduro tylko na trasy.
W żadnym wypadku drag czy chopper .... na trasę to porażka.... to są bulwarowce.
Piter
Zwykły forumowicz
Posty: 497
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 20:36
Motocykl: Yamaha TDM 850
Lokalizacja: Tomaszów Lub
Kontakt:

Post autor: Piter »

"dobre to" :lol: 8) jak w trasę to tylko duże enduro można przy okazji bez obaw zaliczyć jakiś lekki teren
wally

Post autor: wally »

ja swoim starym szrotem, ktory z grubsza po ciemku moznaby zaliczyc do czoperow, nie odczowam trudow dluzszej trasy. Regulowana twardosc zawieszenia oraz wygodna kanapa pozwala wygodnie podrozowac.
sq8bwh

Post autor: sq8bwh »

Kiedyś dosyć długie traski robiłem WSK'ą 125 (wolno.. ale jak tanio.. 2,5l/100) bo po 400 km dziennie.. i było ok.. Treaz to niewiem czy by mi się chciało.. :lol: Sabrą zrobiłem ok. 5 000 km i to 90% tego to były dalsze wyjazdy... to typowy turystyk to bayło jeszcze bardziej ok... :wink: Sporo śmigałem XJ'ką 600 ale ona jest fajna tylko na bieszczadzkie serpentyny bo traska ponad 100 km to na mój chory kręgosłup jest udręką.. Teraz Shadołą jeszcze nie jeździłem dalej (powyżej 100km...) ale powiem że nią najwygodniej mi się jeździ.. bynajmniej narazie mam take wrażenie.. (no.. troszkę kierownica za wąska i za blisko ale... :wink: )
Piter
Zwykły forumowicz
Posty: 497
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 20:36
Motocykl: Yamaha TDM 850
Lokalizacja: Tomaszów Lub
Kontakt:

Post autor: Piter »

ja swego czsu śmigałem na MZ 251 trasy ponad 300 km dziennie i nie polecam "4 litery" mi mało nie odpadły :x odkąd przesiadłem sie na kawę zupełnie inna rozmowa 8) poza tym że przydało by się nieco bardziej miękkie zawieszenie zwłaszcza na nasze dziury :P stąd wybór padł na duże enduro bo nie ma większego znaczenie czy w trasie pojadę 150 czy 240 km/h
ZEN

Post autor: ZEN »

A co byście powiedzieli o "nakedzie" np: HONDA CB750 S F :roll:
wally

Post autor: wally »

nasz kolega wilk nabyl droga kupna honde cb 900f boldor. Piekny motor, swietne osiagi, pozycja za sterami dlamnie troche zgieta ale w granicach rozsadku. Zle sie prowadzi przy maych predkosciach, zato przy wiekszych mmmazenie....
sq8bwh

Post autor: sq8bwh »

ZEN pisze:A co byście powiedzieli o "nakedzie" np: HONDA CB750 S F :roll:
Zamojska Policja na takich jeździ i z tego co mówią to są wygodne motocykle.. podobnej konstrukcji jest właśnia Sabre (tylko silnik V4 750 a nie rzędówka) którą kiedyś dosiadałem i będę ją chwalił ma wszystkich odpustach za wygodę na traskach..
ODPOWIEDZ

Wróć do „Enduro,cross”