Pozdrowienia motocyklistów

Pogadajmy jak motocyklista z motocyklistą...
Piter
Zwykły forumowicz
Posty: 497
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 20:36
Motocykl: Yamaha TDM 850
Lokalizacja: Tomaszów Lub
Kontakt:

Pozdrowienia motocyklistów

Post autor: Piter »

Miałem dziś okazję rozprowadzić świeżo położony smar po łańcuchu, w związku z tym wybrałem się na małą przejażdżkę dookoła komina. Nie wiem jak to nazwać ale wyciągając rękę do nadjeżdżającego z przeciwka motocyklisty nie zobaczyłem NIC :evil: Zauważyłem jednak dosć ciekawy strój na "przecinaka" dresy (chyba z 3 paskami) i jakaś wyciągnięta kurtka chyba z pseudo skóry, ale nie ma to większego znaczenia bo dążę do czego innego.

Mianowicie wydaje mi się, że kultura motocyklowa chyli sie ku upadkowi ponieważ w obecnych czasach szybkie motocykle są dostępne dla nie mających za wiele oleju w głowach chłopaków (i nie tylko) którzy nie mają zielonego pojęcia o tym że wsiadając na stalowego rumaka w pewnym sensie dołączyli do specyficznej kultury jaką tworzą motocykliści. Czyli dobrze by było aby ktoś takiego młodego motocyklistę, który może dożyje przyszłego sezonu, wyedukował aby chociaż zwrócił uwagę na innych motocyklistów i nie robił głupiej miny gdy zobaczy podniesioną lewą rękę.

Owszem poczułem się olany ale nie to jest najważniejsze. Najbardziej mi szkoda jest tego, że właśnie tego typu kierowcy wypracowują opinię motocyklistom, którzy korzystają z motoru w taki sposób aby jeszcze na niego usiąść niejednokrotnie.

No chyba mi już trochę lepiej :P

Jeśli macie jakieś spostrzeżenia podobne do moich to możecie sie wypowiedzieć.
Awatar użytkownika
Kox
Zwykły forumowicz
Posty: 198
Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 21:45
Motocykl: Był Suzuki Bandit 600, jest Honda TRX 450r
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Kox »

Po pierwszym szlifie wydaje mi się, że odechce mu się takiego ubioru... Sam z racji że nie mam moto tylko quada, zawsze jak widzę moto podnoszę rękę... rożne są stosunki motocyklistów z quadzistam,i ale do tej pory nie zdarzyło mi się żeby ktoś mi nie odmachał...
zitoslaw

Post autor: zitoslaw »

i jak widuje takich ale tak to jest jak tato da na motor i nie wytłumaczy podstawowych zasad BHP i Kultury
Awatar użytkownika
cienki007
Zwykły forumowicz
Posty: 165
Rejestracja: czwartek, 28 maja 2009, 16:31
Motocykl: Honda NTV 650
Lokalizacja: Zamość

Post autor: cienki007 »

Świetnie Piter Cię rozumiem. Mi nieczęsto ludzie odmachuja na trasie kiedy zobacza że jade piździkiem :? Ja tam zawsze lewa w góre jak widzę jakiś motór czy to w lusterku czy jadącego z naprzeciwka.
Jestem oazą spokoju.. Pier*****ym, kur*a, zaje*iście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora.
Awatar użytkownika
Walus1
Zwykły forumowicz
Posty: 46
Rejestracja: czwartek, 21 stycznia 2010, 11:00
Motocykl: Yamaha FJR
Lokalizacja: Włodawa

Post autor: Walus1 »

cienki007 nie przejmuj się, do mnie i mojego burga też mało kto macha, dlatego profilaktycznie robię to pierwszy, a koledzy jak się w między czasie zbliżą, to dopiero łapią że to nie jest taki zwykły skuterek :lol:

a co do psucia opinii kiedyś na pewnej wiosce widziałem typa na Bandicie jak śmigał tylko w krótkich majtkach po wiosce i to z prędkością grubo ponad dozwoloną. I tak kilka razy dziennie sobie jeździł, a widywałem go przez 4 dni jak kładliśmy tam kawałek kanalizacji hehe
Awatar użytkownika
Piotrek
Zwykły forumowicz
Posty: 515
Rejestracja: czwartek, 15 listopada 2007, 16:49
Lokalizacja: BTE
Kontakt:

Post autor: Piotrek »

Kiedys, kiedys po powrocie znad Zegrza, kolega Piotrek tak mi powiedzial:
-Widziales tych dwoch dresikow na scigach co mi nie odmachalo?
-no...
-Frajerstwo ma coraz latwiejszy dostep do motocykli, bo to teraz latwy szpan. Nie witaja sie, poki nie masz takiej samej R1, nic nie wiedza. Olej ich.

No wlasnie. Kiedys bylo fajniej, na motocyklach jezdzili motocyklisci. Gdzie byli tacy kiesy kupno motocykla wymagalo charakteru i wielu wyrzeczen? O szpanerskiego sporta bylo trudno i takie chlopaki sie nie interesowali nimi, bo mieli swoje E-30 czy inne Golfy w gazie.
Teraz za kilka tysiecy kupisz ,scigacza', to sie wiara rzucila. Nasza klasa jest wypelniona zdjeciami krzykatych dzieciakow w dresach na plastikach, albo stuntowych street'ach, (niektorzy nawet nazywaja sie dumnie dawcami:)) a na drodze nie wiadomo z kim sie witac albo na kogo liczyc w razie potrzeby.
Menel: http://change.menelgame.pl/change_please/6042900/ kliknij, dasz mi kilka gr:)
Awatar użytkownika
joguś
Zwykły forumowicz
Posty: 384
Rejestracja: czwartek, 23 kwietnia 2009, 09:15
Motocykl: GL 1200
Lokalizacja: Krasnystaw-Gorzków-Katmandu:-)

Post autor: joguś »

http://www.youtube.com/watch?v=wg6e_tbbmqI
Awatar użytkownika
Wiesiek222
Zwykły forumowicz
Posty: 72
Rejestracja: wtorek, 11 listopada 2008, 15:12
Motocykl: XV 750 Virago
Lokalizacja: Szczebrzeszyn

Post autor: Wiesiek222 »

cienki, chyba faktycznie coś w tym jest. Zawsze jak jadę Virago to wszyscy podnasza rękę, ale jak tylko przesiądę się na DT to przynajmniej co trzeci na scigu nie odmacha...
Piotrekk
Zwykły forumowicz
Posty: 167
Rejestracja: czwartek, 12 kwietnia 2007, 22:01
Motocykl: TDM 850 3VD
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Piotrekk »

Ja osobiście staram się zawsze rękę podnieść przecież mi nie odpadnie od tego a zwyczaj miły i przyjemny. Kilku krotnie zdarzyło się że ktoś mi nie odmachał ale wstyd przyznać że mi czasem też to z głowy wypadnie i odmachuje jak już jest za późno :P
Co do wyżej wspominanych kierowców w krótkich "majtkach" to ich wola jak im wygodnie to niech jeżdżą ale pierwszy ślizg i będzie buba :)
Piter
Zwykły forumowicz
Posty: 497
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 20:36
Motocykl: Yamaha TDM 850
Lokalizacja: Tomaszów Lub
Kontakt:

Post autor: Piter »

Z drugiej strony to może się starzeje i zaczynają mi pewne rzeczy przeszkadzać :roll: A może i rzeczywiście coś jest na rzeczy.

Wiem że kiedyś widząc motocyklistę można było bez obaw do niego podejść i pogadać a teraz czasami trudno poznać kto przyjechał na moto jeśli nie trzyma kasku pod pachą, o rozmowie już nie wspominając. Ale cóż świat sie zmienia i trzeba iść do przodu.
Gargus

Re: Pozdrowienia motocyklistów

Post autor: Gargus »

Zgadzam się z przedmówcami.Jadąc na motocyklu zawsze podnosiłem rękę,bo według mnie to nic nie kosztuje(nawet gdyby kosztowało to i tak bym to robił) a jakoś inaczej to wygląda(jak jeszcze ktoś inny to odwzajemni) zważywszy na to że nie jestem motocyklistą z wyboru,lub też dla szpanu tylko z zamiłowania!Więc dla mnie jest to głupie jeżeli ktoś należy do motocyklowej rodziny(traktuje to poważnie) i nie podniesie ręki tylko dlatego że ma lepszy-nowszy sprzęt,czy po prostu mu się nie chcę to jest czysta głupota i świadczy tylko o nim!!!
A co do ubioru hmmm...ja osobiście wolałbym zniszczyć kombinezon niż leczyć długotrwale rany jakie powstały wskutek ślizgu :( no ale cóż czasy jak widać trochę się zmieniają!!!
Awatar użytkownika
Bohun
Zwykły forumowicz
Posty: 311
Rejestracja: sobota, 9 lutego 2008, 15:36
Motocykl: 1

Re: Pozdrowienia motocyklistów

Post autor: Bohun »

Jak wiemy Polska ma to do siebie że to co z zachodu to tutaj modne. W Niemcowni niema takiego zwyczaju żeby podnosić rękę, nie wiem może dlatego że jeździ tam więcej maszyn. Wydaje mi się że i do nas to przyjdzie. :evil:
Kto prędko daje, ten dwa razy daje
http://www.yamahaxt.pl/
Awatar użytkownika
Wiatr w Polu
Zwykły forumowicz
Posty: 1622
Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41

Re: Pozdrowienia motocyklistów

Post autor: Wiatr w Polu »

Bohun pisze:Jak wiemy Polska ma to do siebie że to co z zachodu to tutaj modne. W Niemcowni niema takiego zwyczaju żeby podnosić rękę, nie wiem może dlatego że jeździ tam więcej maszyn. Wydaje mi się że i do nas to przyjdzie. :evil:
Niestety chyba masz rację. Motocykliści się pozdrawiają, bo stanowią mniejszość na drodze i to oraz świadomośc posiadania wspólnej pasji sprawia, że mamy jakieś takie poczucie odrębności (w stosunku do innych użytkowników dróg) i wspólnoty (wobec siebie). Wraz ze wzrostem liczby motocykli zwyczaj ten zacznie chyba zanikać choćby i z takiego praktycznego względu, że machać trzeba będzie coraz częściej. Ale moim zdaniem to piękny zwyczaj i oby trwał jak najdłużej. Pamiętam jak kiedyś na forum jeepowym (gdzie czasem zaglądam) Koledzy - maniacy terenówek pisali, że zazdroszczą nam, motocyklistom tego zwyczaju i chcieli go upowszechnić także dla pojazdów 4x4.
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
Awatar użytkownika
Miramar
Zwykły forumowicz
Posty: 55
Rejestracja: niedziela, 24 maja 2009, 10:27
Motocykl: Honda NTV 650
Lokalizacja: Zamość

Re: Pozdrowienia motocyklistów

Post autor: Miramar »

Trwajmy w wierze ! Lewa w górę !!!
Ci, co przeprawiają się przez morze, zmieniają niebo nad głowami, ale nie żagle.
Piter
Zwykły forumowicz
Posty: 497
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 20:36
Motocykl: Yamaha TDM 850
Lokalizacja: Tomaszów Lub
Kontakt:

Re: Pozdrowienia motocyklistów

Post autor: Piter »

Liczę na to że zwyczaj "lewa w górę" przetrwa, mam taką nadzieję. Dziś miałem okazję jadąc puszką ustąpić miejsca koledze na moto (chyba R1) i miło było zobaczyć podniesioną lewą rękę w podzięce za miejsce. Chociaż miałem żal w d.. że ja muszę się męczyć w puszce
ODPOWIEDZ

Wróć do „Na luzie”