Witajcie widzę forum trochę stoi więc postanowiłem założyć wątek na który każdy w sumie może odpowiedzieć.Jaki motocykl byście wybrali na pierwszy większy sprzęt?? Może jakaś 600??Może jest coś większego wartego uwagi może i to za dużo? Weźmy pod uwagę raczej motocykle sportowe i takie nie do końca coś co pozwoli delikatnie powędrować ze świata "wyżyłowanych 30-konnych 125tek w 2T" do czegoś bardziej poważniejszego.Rynek jest spory można w czymś poprzebierać ale ostatecznie nigdy nie wiadomo co wybrać.Pozdrawiam
Ładna pogoda sezon jeszcze dobrze nie rozpoczęty a już w radiu słyszę "zginął motocyklista".Szerokości wszystkim!
Pierwszy większy motocykl ?
- buba
- Zwykły forumowicz
- Posty: 440
- Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 07:52
- Motocykl: sprzedany
- Lokalizacja: Zamość
Re: Pierwszy większy motocykl ?
Szczerze mowiac temat rzeka i poruszany miliony razy. Ile ludzi tyle tez samo opinii w tym temacie. Watpliwosci co wybrac na "Pierwszy większy motocykl?" beda zawsze. Moim zdaniem trzeba przemyslec wszystkie za i przeciw oraz szczerze samemu sobie uswiadomić ze fajne krecenie ósemek na placu i to ze jezdzilem(am) skuterem po osiedlu badz po swojej wiosce albo tez jakas WSK'ą czy simsonem itd... NIE czyni mnie "mistrzem kierownicy" bo w ruchu publicznym jest calkiem inaczej. Na poczatku trzeba spokojnie pojezdzic, pochamowac, wchodzic w zakrety, wyprzedzac, a przykładowo ponad 200 kg Bandzior bedzie inaczej sie zachowywał na drodze niz niespełna 100kg skuter. Na szczescie istnieje złoty środek na bolaczki pierwszego motocykla i mamy zacne pińcetki Honde CB 500, Suzuki GS 500E i Kawasaki ER5. Wiadomo tez ze trzeba zwrocic uwage gdzie sie bedzie jezdziło i jak ktos chce motocykl w teren to pewnie jakies mniejsze enduro ale to juz ja sie na tym nie znam
. Sam zaczynalem od WSKi, pozniej było długo długo nic, okazyjnie trafiła sie przyjazna Cagiva Radster 125, nastepnie kolej przyszla na Suzuki GS 500E, a teraz jest Suzuki GSX 600F. Jak dla mnie kazdy z motocykli był i jest pierwszym powaznym, bo na kazdym człowiek uczy sie czegos nowego ciagle zdobywajac doświadczenie 
robiąc byle co, stajesz się byle kim
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
Re: Pierwszy większy motocykl ?
e tam, nie piesc sie kupuj litra, mocy Ci w trasie nie zbarknie, bylebys z glowa jezdzil i nie zap***dalal ile fabryka dala.
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
- kaktus
- Zwykły forumowicz
- Posty: 247
- Rejestracja: niedziela, 18 października 2009, 20:20
- Motocykl: Transalp 600
- Lokalizacja: Chełm
Re: Pierwszy większy motocykl ?
Na nasze drogi BMW gs800 nie znam go ale wielu ludzi się nim podnieca, podobno nie ma lepszego
na dodatek mało pali.
Transalp 600
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
Re: Pierwszy większy motocykl ?
tak na powaznie i sportowo to jakas cbr 600 f3 albo f4. silniki nie do zajechania, fajnie to idzie. a jak w las to kaktusa sluchaj 
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
- hans
- Zwykły forumowicz
- Posty: 996
- Rejestracja: piątek, 26 listopada 2010, 10:48
- Motocykl: xj600
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Pierwszy większy motocykl ?
Kupując swój pierwszy (nie tylko większy bo ogólnie to pierwszy w życiu) motocykl sugerowałem się radami z wielu for internetowych, gdzie na początek większość osób poleca wybranie czegoś z wielkiej czwórki czyli kawa er5, honda cb500, suzuki gs500 lub yamaha xj600. Mój wybór padł na yamaszkę, jako jede R4 w stawce (reszta to R2), z wyboru jestem zadowolony i śmiało mogę polecić.
"Nie walcz z idiotami, mają przewagę liczebną"
Paulo Coelho
Paulo Coelho
- Wiatr w Polu
- Zwykły forumowicz
- Posty: 1622
- Rejestracja: poniedziałek, 9 czerwca 2008, 11:41
Re: Pierwszy większy motocykl ?
Co tam litrra? Od razu 2 litry bierzs, żeby Ci niczego nie brakłozyron-13 pisze:e tam, nie piesc sie kupuj litra, mocy Ci w trasie nie zbarknie, bylebys z glowa jezdzil i nie zap***dalal ile fabryka dala.
Wojownik musi czuć zapach wojny, musi wiedzieć, że jest potrzebny. W czas pokoju tylko dudnienie KODO jest zwiastunem błogosławieństwa Cesarza do wymarszu na bój.
-
zyron-13
- Zwykły forumowicz
- Posty: 539
- Rejestracja: czwartek, 20 sierpnia 2009, 19:49
- Motocykl: yamaha R1
- Lokalizacja: Bełżec
Re: Pierwszy większy motocykl ?
oj wiesz Wiaterku moze benzynki szybko zabraknac przy takiej pojemnosci 
nr tel 697294655
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
"Pieprzyć to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją
nie ma takiej opcji, żeby zapał nasz miał zgasnąć
nieprzychylni nam będą wciąż dołki kopać
nie czas się tym przejmować, więc nie przejmuj się tym chłopak"
- hans
- Zwykły forumowicz
- Posty: 996
- Rejestracja: piątek, 26 listopada 2010, 10:48
- Motocykl: xj600
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Pierwszy większy motocykl ?
Się założy gaz będzie sporo taniej, a tak na poważnie to 600 na początek to takie moim zdaniem dobre rozwiązanie, a i po sezonie czy 2 mocy nie powinno zbraknąć, jednak jak ktoś ma głowę na karku to i lytrem może zacząć i przeżyć.zyron-13 pisze:oj wiesz Wiaterku moze benzynki szybko zabraknac przy takiej pojemnosci
"Nie walcz z idiotami, mają przewagę liczebną"
Paulo Coelho
Paulo Coelho